Ograniczenie wiekowe dla kandydatów na słuchaczy Krajowej Szkoły Administracji Publicznej może stanowić dyskryminację ze względu na wiek oraz naruszenie zasady równego traktowania – informuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1991 r. o Krajowej Szkole Administracji Publicznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 248) słuchacze Szkoły są wyłaniani w drodze postępowania rekrutacyjnego spośród osób, które nie ukończyły 32 lat. To ten właśnie zapis od lat budzi kontrowersje wśród osób, które chcą zostać wykwalifikowanymi urzędnikami. Zapytaliśmy zatem Rzecznika Praw Obywatelskich, czy funkcjonowanie limitu wiekowego nie kłóci się z konstytucyjnym prawem do nauki i równego traktowania.

Z przesłanej nam odpowiedzi wynika, że zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz. U. z 2010 r. Nr 254 poz. 1700 ze zm.) zakazane jest nierówne traktowanie osób fizycznych ze względu na wiek w zakresie podejmowania kształcenia zawodowego, w tym dokształcania i doskonalenia.

- Górne ograniczenie wiekowe dla kandydatów ubiegających się o status słuchaczy Krajowej Szkoły Administracji Publicznej może stanowić dyskryminację ze względu na wiek oraz naruszenie zasady równego traktowania wyrażonej w art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – podkreśla Anna Kabulska z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Reklama

Zmiany w administracji według KSAP: Urzędnicy powinni pracować w różnych miejscach

Co więcej, ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.) nie wprowadza górnych ograniczeń wiekowych w stosunku do kandydatów na słuchaczy studiów wyższych. Jak wskazuje RPO, rozwiązanie należy uznać za zgodne z postulatem równego traktowania bez względu na wiek.

Reklama

Precz z komuną

Dlaczego zatem podczas pracy nad ustawą dotyczącą kształcenia w KSAP zdecydowano się na wprowadzenie ograniczenia wiekowego? Tutaj instytucje częściowo różnią się w poglądach.

- Ze względu na wysokie koszty wykształcenia słuchacza, być może za zasadne należy uznać ustanowienie maksymalnego wieku dopuszczającego ubieganie się o kształcenie w KSAP, który pozwoli na długoletnią pracę w administracji publicznej – jako celu zgodnego z prawem i racjonalnie uzasadnionego – brzmi stanowisko RPO.

Rzecznik jednocześnie podkreśla, że ustalenie granicy wieku kandydatów na 32 lata nie wydaje się poparte skrupulatnymi wyliczeniami. Z tego względu mogą powstawać więc wątpliwości czy środki służące realizacji tego celu są właściwe i konieczne.

Awans na urzędnika. Złożenie wniosku po terminie będzie bezskuteczne

Ciekawą argumentację stosuje natomiast Dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej.

- Limit wieku został ustanowiony w 1991 r., na początku transformacji ustrojowej w Polsce. Był to czas, kiedy administracja publiczna potrzebowała nowych, nie skompromitowanych udziałem w systemie totalitarnym urzędników – wyjaśnia Karolina Sawicka, analityk w Biurze Dyrektora KSAP.

Jak czytamy bowiem w uzasadnieniu do Uchwały nr 74 Rady Ministrów z dnia 30 maja 1990 r. w sprawie utworzenia Krajowej Szkoły Administracji Publicznej "podstawowym celem utworzenia Szkoły jest kształcenie kadry wysokich urzędników administracji publicznej, współpracujących bezpośrednio z rządem, reprezentujących wiedzę i cechy osobowe, które umożliwią przeprowadzenie w najbliższych latach gruntownej reformy administracji w Polsce i zapewnią racjonalne administrowanie sprawami kraju." Wynika z tego, że nakłady poniesione na kształcenie słuchaczy, miały skutkować „zwrotem inwestycji” w postaci przewidywanej kilkudziesięcioletniej pracy zawodowej absolwentów.