Państwowa Inspekcja Pracy będzie prowadzić w języku polskim – i co najmniej jednym innym języku oficjalnym UE – stronę internetową, na której będą opisane warunki zatrudnienia i przepisy prawne dotyczące pracowników delegowanych na terytorium Polski. Tak wynika z ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług, którą z poprawkami przyjął wczoraj Senat.
Wdraża ona unijną dyrektywę. Jej celem jest zwiększenie efektywności egzekwowania minimalnych warunków zatrudnienia w państwie członkowskim, w którym delegowany pracownik ma wykonywać obowiązki. Ustawa wskazuje, że pracodawca delegujący do naszego kraju podwładnego będzie musiał zapewnić mu odpowiednie warunki zatrudnienia. Dotyczą one m.in. norm i wymiaru czasu pracy oraz urlopu wypoczynkowego, minimalnego wynagrodzenia za pracę, bezpieczeństwa i higieny pracy.
Reklama
Określono także obowiązki tych pracodawców. I tak zgodnie z nowymi przepisami każdy z nich będzie musiał wyznaczyć osobę upoważnioną do kontaktów z PIP oraz przesyłania i otrzymywania dokumentów. Ponadto muszą się oni liczyć z kontrolami PIP. Podczas nich inspekcja np. będzie starała się ustalić czy pracodawca wysyłający pracownika na terytorium RP rzeczywiście prowadzi znaczną działalność w innym państwie członkowskim albo czy pracownik wykonuje pracę u nas tylko tymczasowo. PIP będzie też współpracowała z organami innych państw członkowskich w sprawie transgranicznego egzekwowania administracyjnych kar pieniężnych. Ma wspierać zagraniczne instytucje w ściąganiu grzywien za złamanie przepisów o delegowaniu nałożonych na polskie firmy, które wysyłają do pracy za granicę. Zanim jednak przekaże wniosek zagranicznej instytucji, zweryfikuje go. Będzie mogła też go odesłać, gdy dopatrzy się nieprawidłowości.
W ustawie zawarto także listę naruszeń, za które przewidziano karę grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł. Ustawa ma wejść w życie z dniem 18 czerwca.
Biuro legislacyjne Senatu przygotowało do ustawy listę kilku poprawek. Na ich wprowadzenie zgodzili się senatorowie. Mają one charakter głównie porządkujący.
Etap legislacyjny
Ustawa wraca do Sejmu