Pracownik miał wypadek służbowym pojazdem, podczas którego zniszczył przewożoną nim firmową maszynę o wartości 1 mln zł. Przyczyną zdarzenia była brawurowa jazda. Zatrudniony, mimo rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, nie został dotychczas ukarany karą porządkową. Czy można najpierw ukarać go naganą, a następnie zwolnić dyscyplinarnie?
Reklama
Michał Czuryło radca prawny w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy / Dziennik Gazeta Prawna
Spowodowanie zdarzenia drogowego, wskutek którego zostało zniszczone mienie pracodawcy, może powodować odpowiedzialność porządkową i materialną pracownika, którego obowiązki obejmują prowadzenie pojazdu i transport drogowy towarów. Odrębnym rozwiązaniem jest możliwość skorzystania z prawa do rozwiązania umowy o pracę z winy zatrudnionego. Tego rodzaju środek nie stanowi bowiem sankcji porządkowej i jego stosowanie podlega innym zasadom. W niektórych przypadkach przesłanki zwolnienia z winy pracownika mogą się jednak pokrywać z tymi dotyczącymi odpowiedzialności porządkowej. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym dopuszczalne jest rozwiązanie umowy na podstawie tego samego wydarzenia, za które została nałożona kara porządkowa.
Pociągnięcie pracownika do odpowiedzialności, jak i możliwość rozwiązania umowy z jego winy, ograniczone są jednak terminami wynikającymi z k.p. W przypadku odpowiedzialności materialnej roszczenia pracodawcy ulegają przedawnieniu z upływem roku od dnia powzięcia wiadomości o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż po upływie trzech lat od jej wyrządzenia. Z kolei w zakresie odpowiedzialności porządkowej wymierzenie kary powinno nastąpić w terminie dwóch tygodni od powzięcia przez pracodawcę wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i nie później niż po upływie trzech miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia. Przed zastosowaniem sankcji obowiązkowo należy wysłuchać pracownika. Jeżeli podwładny nie stawia się w pracy, bieg dwutygodniowego terminu ulega zawieszeniu. Z kolei rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej takie zwolnienie, co niekoniecznie musi pokrywać się w czasie z wystąpieniem samego zdarzenia (brawurowej jazdy pracownika). W praktyce może więc zaistnieć sytuacja, gdy mimo upływu miesiąca od wypadku nadal będzie możliwe zarówno nałożenie kary porządkowej, jak i dyscyplinarne zwolnienie z pracy.