Sektorowe Rady ds. Kompetencji spełniły swoją rolę. Dlatego ich tworzenie jest przewidziane również w ramach nowej perspektywy finansowej. Powstaną nowe, ale wiele starych ma być kontynuowanych, w tym Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka – mówi Bogdan Kościuch, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr w przedsiębiorstwach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

Od kilku lat w Polsce funkcjonują Sektorowe Rady ds. Kompetencji. Czym one są?

Bogdan Kościuch, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr w przedsiębiorstwach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości / fot. materiały prasowe

Są to organizacje, które powstały jako odpowiedź na problemy na rynku pracy, związane z pozyskiwaniem odpowiednich pracowników w poszczególnych branżach, pracowników o odpowiednich kompetencjach i kwalifikacjach. Można powiedzieć, że są to oddolne inicjatywy branży dla branży, czyli stworzone na poziomie konkretnego sektora gospodarki.

Jak powstały i ile ich jest?

Zostały one wyłonione w ramach działania 2.12 Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) 2014–2020. Zwiększenie wiedzy o potrzebach kwalifikacyjno-zawodowych.

W poszczególnych sektorach gospodarki PARP ogłosiła konkursy w celu wyłonienia podmiotów, które miały stworzyć i zapewnić funkcjonowanie Sektorowych Rad ds. Kompetencji. W sumie powstało ich 17. Środki na realizację zadania pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego i budżetu państwa. Były one przeznaczone na stworzenie, ale i funkcjonowanie Sektorowych Rad ds. Kompetencji. W ramach swoich działań mogły przeprowadzać badania, analizy, organizować konferencje, wydawać publikacje, raporty przydatne dla sektora.

Jaką rolę pełniła PARP przy tworzeniu rad sektorowych?

To nasz pomysł, by stworzyć takie Sektorowe Rady ds. Kompetencji w kraju. Oczywiście nie odkryliśmy Ameryki, bo podobne rozwiązania funkcjonowały już w innych krajach. Chcieliśmy je jednak przenieść na grunt Polski. Sięgnęliśmy po system działający w Wielkiej Brytanii. Należy tutaj podkreślić dużą rolę naszych partnerów, którzy zaangażowali się w proces powstawania rad. Przy ich dużym wsparciu otrzymaliśmy w tej sprawie zgodę KE na ich powstanie, a co za tym idzie, finansowanie zostało zapisane wProgramie Operacyjnym Wiedza Edukacja Rozwój. Nie była to jednak jedna pula pieniędzy. W trakcie perspektywy finansowej pojawiały się coraz to nowe środki na ich działanie.

Najpierw przyznano je na utworzenie Sektorowych Rad ds. Kompetencji, potem na wdrażanie wypracowanych przez nie rekomendacji, czyli na prowadzenie szkoleń na ich podstawie. Gdy jednak wybuchła pandemia, pojawiły się nowe rekomendacje, tzw. covidowe. Pojawiły się bowiem zdalna praca, dodatkowe wymogi sanitarne i epidemiologiczne. Wtedy przyznano dodatkowe środki na ich realizację, co ułatwiło przedsiębiorstwom wzięcie udziału w specjalistycznych szkoleniach i możliwość funkcjonowania w czasach pandemii. Podobnie pojawiły się rekomendacje związane z wojną w Ukrainie i odnoszące się do potrzeb rynku związanych z tą tragedią.

Dziś możemy mówić o sukcesie, bowiem w nowej perspektywie Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS) przewidziano utworzenie 27 rad, a suma zagwarantowana na dofinansowanie szkoleń i doradztwa rekomendowanych przez nie to ok. 470 mln zł. W ramach POWER na wdrażanie rekomendacji rad sektorowych ds. kompetencji przeznaczono 196 mln zł, a w szkoleniach wzięło udział ok. 18 tys. pracowników.

W ramach FERS ma nastąpić podwojenie tego wyniku. Przewiduje się powołanie rad w nowych sektorach, ale i kontynuację funkcjonowania obecnych. Niektóre rady też zgłaszają potrzebę podziału. Wynika to z tego, że gospodarka jest żywym organizmem, w którym zachodzą zmiany. Pojawiają się nowe potrzeby, stąd duża elastyczność systemu i ciągły jego rozwój.

fot. materiały prasowe

Czy jest miejsce dla Sektorowej Rady ds. Kompetencji Informatyka, która 28 września zakończyła swoją działalność?

Zdecydowanie tak. Została wpisana na listę poddaną konsultacjom i być może rozszerzona zostanie o cyberbezpieczeństwo i telekomunikację. Liderem projektu było obecnie Polskie Towarzystwo Informatyczne. Dodam, że była to jedna z pierwszych Sektorowych Rad ds. Kompetencji, jaka powstała w Polsce. Rozpoczęła działalność 1 października 2016 r. Projekt realizowany przez PTI skończył się, ale system rad będziemy nadal rozwijać, mam nadzieję, że przy udziale PTI.

Dlaczego sektor ponownie trafił na listę?

Ten sektor odgrywa ogromną rolę dla gospodarki. Dodam, że wyłanianie rad poprzedzone jest badaniami, w których bierze się pod uwagę liczbę firm działających w danym sektorze, liczbę pracowników, PKB i jego przyrost rok do roku oraz potencjał wzrostowy branży.

Podstawą do tego są oczywiście dane GUS. Z badań wynika, że informatyka to dziedzina gospodarki, która bardzo dynamicznie się rozwija już od kilku lat. Do tego wciąż ma przed sobą ogromny potencjał wzrostowy. Dlatego trzeba w ten sektor inwestować, dbać, by dynamika była jak największa, niezakłócona. Jednym słowem, dążyć do tego, by wszelkie bariery zostały wyeliminowane.

Na postawie badań poprzedzających wyłonienie Sektorowych Rad ds. Kompetencji wybierane są nie tylko najlepiej rokujące sektory, lecz także te, które gwarantują najlepsze wsparcie dla rozwoju całej gospodarki. Czyli takie, które same się rozwijając, pociągają za sobą inne branże. Informatyka jest takim sektorem, przenika się bowiem z innymi. Pracownicy IT zasilają szeregi firm finansowych, budowlanych, pracują na uczelniach. Są potrzebni niemal wszędzie.

Jaka działała Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka?

Kiedy została utworzona, zlecała badania na temat potrzeb rynku, czyli tego, o jakich kompetencjach pracowników brakuje, jakich fachowców poszukują przedsiębiorcy. Okazywało się na przykład, że jest konieczność szkoleń skierowanych do programistów, administratorów sieci, specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Wydawała w związku z tym rekomendację szkoleniową w tym zakresie, w której określała, ile ma ono trwać, jakie mają być poruszane tematy, ile powinno kosztować.

Kolejny krok należał już do przedsiębiorców. Ci, którzy byli zainteresowani przeszkoleniem swoich pracowników, mogli zgłosić się w tej sprawie do operatora dedykowanego dla danego sektora, czyli podmiotu wybranego w konkursie przez PARP i będącego dysponentem środków na wdrażanie rekomendacji. Wybierali firmę szkoleniową spośród tych zarejestrowanych w Bazie Usług Rozwojowych, posyłali pracowników na szkolenie, a następnie mogli wystąpić do operatora z wnioskiem o zwrot poniesionych na ten cel kosztów. Dotacja wynosiła do 80 proc. wydatków szkolenia.

Jaką rolę miała więc pełnić Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka dla rynku pracy i gospodarki?

Celem projektu były kompleksowa identyfikacja i prognozowanie potrzeb kwalifikacyjno-zawodowych sektora IT w Polsce. Rada miała więc ważną rolę do odegrania, ale przez to, że dysponowaliśmy ograniczoną pulą pieniędzy, nie mogła wdrożyć w życie pełnego zakresu rekomendacji, a co za tym idzie, zorganizować wszystkich szkoleń, jakie są potrzebne na tym rynku.

A jakie udało się przeprowadzić?

Jako przykład podam rekomendacje tzw. covidowe. Pojawiły się one w związku z pandemią, a wskazywały następujące szkolenia:

  • Tworzenie i rozwój rozwiązań chmurowych;
  • Tworzenie i rozwój rozwiązań do analizy dużych zbiorów danych (big data);
  • Wirtualizacja serwerów;
  • Zarządzanie cyberbezpieczeństwem;
  • Zarządzanie obiegiem dokumentów elektronicznych (tekstowych i multimedialnych) w trybie pracy zdalnej;
  • Organizacja i zarządzanie pracą zdalną z wykorzystaniem dostępnych technologii i narzędzi;
  • Administrowanie sieciami (lokalną i rozległą);
  • Administrowanie bazami danych;
  • Zarządzanie bezpiecznym przetwarzaniem danych w środowiskach rozproszonych, zabezpieczanie baz danych, w tym szyfrowanie;
  • Współpraca z klientem i jego obsługa w warunkach pracy zdalnej i izolacji społecznej;
  • Zarządzanie projektami w środowisku pracy zdalnej;
  • Instalowanie i konfigurowanie systemów do pracy zdalnej.

Tematyka pokazuje, że reakcja branży na pandemię była błyskawiczna. Musieliśmy przejść na pracę zdalną, szkoły na zdalne nauczanie. Wymagało to zaangażowania działów IT do wprowadzenia tego w życie. Do tego potrzebne były dodatkowe umiejętności i też – nie ukrywajmy – ludzie.

Co zostało jeszcze zrobione na rzecz sektora informatycznego dzięki funkcjonowaniu Sektorowej Rady ds. Kompetencji. O jakich efektach jej działalności możemy już mówić?

W ramach realizacji programu swoje siły połączyły biznes i edukacja, nastąpiła więc współpraca obu sektorów. A wszystko po to, by na rynek pracy wchodzili ludzie o pożądanych kompetencjach. Zawarto 13 porozumień sektorowych na rzecz budowy rozwoju kompetencji. Rozwinęła się współpraca w obszarze przedsięwzięć badawczych, z uczelniami i szkołami, by program nauczania odpowiadał jak najbardziej potrzebom przyszłych pracowników i pracodawców. Cel jest bowiem jeden, pokonywanie barier, które mogą ograniczać rozwój sektora. Jedną z nich jest oczywiście dostęp do pracowników.

Trzeba było więc zadbać o kapitał ludzki, o kształcenie nowych fachowców, ale i rozwój kompetencji istniejących na rynku pracowników. Te bowiem podlegają ciągłym zmianom, a dobrym przykładem był wybuch pandemii, podczas której pojawiły się zupełnie nowe potrzeby, którym powinni sprostać pracownicy w sektorze IT. Pojawiła się bowiem praca zdalna. Prawda jest taka, że nawet jakbyśmy mieli miliard złotych na szkolenia, to wszystkie te pieniądze w tym sektorze zostałyby spożytkowane. Niestety możliwości są ograniczone. Na szczęście w nowym rozdaniu funduszy będą kolejne środki i będzie ich więcej.

Czy są jeszcze jakieś inne efekty?

Myślę, że powinniśmy wspomnieć o tym, ile firm objęto wsparciem i ile osób przeszkolono. W sumie z oferty szkoleń zaproponowanych przez Sektorową Radę ds. Kompetencji Informatyka skorzystało ponad 500 firm z sektora MSP oraz 11 dużych. Szkoleniem objęto 1800 osób.

Jak sprawdzić, na ile szkolenia okazały się przydatne?

Nasza Baza Usług Rozwojowych zakłada, że szkolenia podlegają walidacji. Większość z nich kończyła się egzaminem końcowym, w trakcie którego była sprawdzana wiedza uczestników. A tam, gdzie ich nie było, przeprowadzane były ankiety, które miały ocenić efekt szkoleń. Poza tym firmy, które wydawały certyfikat ukończenia szkolenia, działają w oparciu o normy ISO, ich regulacje są zgodne z systemami zarządzania. Stąd nie ma mowy o tym, by były to szkolenia, organizowane tylko dla samego faktu ich przeprowadzenia. Poza tym cały czas mamy do czynienia ze wzrostem liczby pracowników w sektorze, którego PKB idzie w górę, co świadczy o jego nieprzerwanym rozwoju. Tym samym Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka spełniła swoją rolę.

Czy były jakieś wyzwania, z którymi musiała zmierzyć się Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka?

Pierwszym poważnym wyzwaniem było skompletowanie jej członków, określenie tego, ile powinna skupiać reprezentantów poszczególnych grup. A wchodzą w nią przedstawiciele przedsiębiorstw, instytucji edukacyjnych, związków zawodowych, wojewódzkich rad rynku pracy, instytucji pełniącej funkcję regulatora lub nadzoru dla sektora, stowarzyszeń zawodowych, i innych podmiotów istotnych z punktu widzenia działalności rady.

Skład rady powołuje minister rozwoju na wniosek prezesa PARP. To zagwarantowało, że tworzyli ją ostatecznie wybitni przedstawiciele, wśród których byli profesorowie, prezesi największych firm w Polsce.

Kolejnym wyzwaniem było zintegrowanie sektora w ramach Sektorowej Rady ds. Kompetencji Informatyka. Tu dużą rolę odegrał jej animator, dzięki któremu podmioty, które na co dzień są dla siebie konkurencją, zaczęły ze sobą współpracować. Efektem były trafione rekomendacje, owocujące szkoleniami, na które firmy chętnie wysyłały swoich pracowników. A pamiętajmy, że udział w takim szkoleniu oznacza, że pracownika w tym czasie nie ma w pracy.

Nie bez znaczenia jest fakt, że w działalność rady zaangażowali się przedstawiciele czołowych międzynarodowych koncernów IT w Polsce. Dzięki temu można było zdiagnozować faktyczne braki w obszarze kompetencji. Firmy te bowiem oferują oprogramowanie, ale jego wdrażaniem zajmują się mniejsze polskie podmioty.

Chcę jeszcze wrócić do nowego rozdania funduszy. Czy poza większą liczbą rad i środków przeznaczonych na ich działanie można mówić jeszcze o jakiejś nowości?

W nowej perspektywie przewidziano powołanie rady w sektorze gamingu. To sektor, którego PKB w ciągu pięciu lat zwiększył się o 250 proc. Poza tym 90 proc. przychodów tej branży pochodzi z eksportu. To zatem bardzo ważny dla gospodarki sektor.

Czy można ocenić, jak sprawdziło się Polskie Towarzystwo Informatyczne?

Polskie Towarzystwo Informatyczne było bardzo dobrym Liderem Projektu Sektorowej Rady ds. Kompetencji Informatyka, projekt rozliczany był bez żadnych problemów, w okresie realizacji projektu nie wykryto nieprawidłowości. PTI jest organizacją, która dobrze wpisuje się w działania Sektorowych Rad, ponieważ zrzesza pracowników z branży informatycznej, tj. jest stale zorientowana w sytuacji na rynku pracy oraz posiada wiedzę w zakresie luk kompetencyjnych na rynku pracy.

Jaki jest największy sukces Sektorowej Rady ds. Kompetencji Informatyka?

Tutaj myślę, że można by wymienić wiele sukcesów, m.in. Rada opracowała wnioski o włączenie kwalifikacji z sektora IT do ZSK, m.in. zarządzanie usługami chmurowymi w organizacji czy przetwarzanie i wykorzystanie otwartych danych publicznych. Rada zawarła także szereg porozumień dotyczących współpracy między edukacją a biznesem oraz była organizatorem wielu wydarzeń branżowych, tj. konferencji, rokrocznie organizowano Edumixer, który stał się idealnym miejscem do wymiany doświadczeń między uczelniami i potencjalnymi pracodawcami z sektora IT.

Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka działała na rzecz rozwiązań systemowych. Co udało się osiągnąć na tym polu?

Rada zawarła kilkanaście porozumień sektorowych między biznesem a edukacją obejmujących m.in. działania związane ze zmianami w programach nauczania czy z zapewnieniem wykwalifikowanej kadry w przedsiębiorstwach.

Czy rada stała się partnerem w rozmowach dla resortów?

Przedstawiciele Rady uczestniczyli w spotkaniach konsultacyjnych w Ministerstwie Edukacji i Nauki dotyczących zawodów z branży teleinformatycznej. Brali aktywny udział w pracach nad podstawami programowymi zawodów technik-informatyk i technik-programista.

Czy dzięki działaniu Sektorowej Rady ds. Kompetencji Informatyka udało się zasypać lukę ilościową i jakościową na tym rynku?

Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka wydała trzy rekomendacje rozwojowe dotyczące potrzeb kompetencyjnych w sektorze IT – dwie zwyczajne oraz jedną nadzwyczajną, tzw. antycovidową. Kwota przeznaczona na szkolenia to ponad 7 mln zł, w ramach której objęto wsparciem ponad 500 przedsiębiorstw oraz ok. 1800 pracowników.

fot. materiały prasowe