Płażek o zmianach w służbie cywilnej: Zwalnianie wszystkich urzędników z mocy prawa sprawdziło się już w przeszłości

autor: Artur Radwan14.12.2015, 07:25; Aktualizacja: 14.12.2015, 07:56
urzędnik

Nowi dyrektorzy mają dostać dodatek funkcyjny.źródło: ShutterStock

Powołanie powinno być rugowane z prawa pracy. Stanowi mało chlubne i nigdzie indziej niefunkcjonujące dziedzictwo poprzedniego ustroju - mówi w wywiadzie dla DGP Dr Stefan Płażek, adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. ekspert ds. administracji publicznej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • skorpi(2015-12-14 10:35) Zgłoś naruszenie 412

    "Reformowanie spraw płacowych nie wydaje się w tym momencie sprawą najpilniejszej wagi. " Oczywiście, bo przecież urzędnicy pracują tylko dla satysfakcji. Dostaną rachunek za prąd to trochę tej satysfakcji oddają Enei czy tauronowi. Polityka płacowa PO doprowadziła do sytuacji, że bycie urzędnikiem to bycie biedakiem. Oczywiście poza najwyższymi i wysokimi stanowiskami ... reszta na dole za miskę zupy ma pracować? Teraz jeszcze te pomysły Claudi dwojga nazwisk o zabraniu (!) dodatków. A sama będzie siedzieć do sprawozdania. Nie poda się do dymisji, bo przecież kilka pensyjek ok. 20.000 przytuli. I tak wygląda ETYKA w wykonaniu tej pani.

    Odpowiedz
  • NedzaUrzędnicza(2015-12-14 12:34) Zgłoś naruszenie 400

    Sprawozdanie szefowej służby cywilnej jasno pokazuje.Najwięcej urzędników zarabia od 2400-2799 złotych BRUTTO. Ponad 8 tysięcy osób zarabia poniżej 2 tysięcy złotych. Gdzie tu poczucie godności?

    Odpowiedz
  • T1000(2015-12-14 21:51) Zgłoś naruszenie 132

    "Zatrudnienie w administracji publicznej nie jest specjalnie lukratywne, lecz jego zaletą – niemniej ważną niż zarobki – jest trwałość bytu pracodawcy i większa niż w sektorze prywatnym stabilność." Bzdura do kwadratu. Przy każdej zmianie władzy, a nawet ministra z tej samej partii są zwolnienia. Każdy się boi, że go pod byle pretekstem wyrzucą.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • mls(2015-12-14 12:29) Zgłoś naruszenie 106

    W exposé słyszałem coś o szerokim konsultowaniu projektów ustaw. Jak rozumiem poza tymi tajnymi.

    Odpowiedz
  • d(2015-12-14 17:31) Zgłoś naruszenie 100

    ach te marzenia radwana :)

    Odpowiedz
  • ap(2015-12-15 17:39) Zgłoś naruszenie 73

    a czy brak apolityczności nie jest w sprzeczności z konstytucją RP?

    Odpowiedz
  • do autora(2015-12-21 11:37) Zgłoś naruszenie 20

    Wątpliwa jest teza postawiona w tytule artykułu. Prof. Płażek przywołuje sytuację dot. wielkiej reformy administracji publicznej (rządowej i samorządowej) w 1999 r. Jednak w wyroku z 13.03.2000 r., sygn. K.1/99, TK wskazuje, że "wygaszenie stosunków pracy jest rozwiązaniem nadzwyczajnym i możliwym do zastosowania tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ze względu na specyficzne okoliczności, które towarzyszą działaniom reformacyjnym prowadzonym na dużą skalę, związanych z koniecznością realizowania innych ważnych wartości konstytucyjnych.Oznacza to w efekcie, że rozwiązanie takie nie może stać się zasadą powszechnie stosowaną i nie można go bez konstytucyjnie uprawnionego uzasadnienia przyjmować w innych sytuacjach".

    Odpowiedz
  • polk(2015-12-23 10:31) Zgłoś naruszenie 10

    Należy bezwzględnie zlikwidować oceny okresowe pracowników , gdyż służą one tylko wewnętrznym porachunkom , upodleniem, upokorzeniem , zemstą itd .wobec ludzi pracy !!! Sa nieobiektywne , tendencyjne i służą często , sa pretekstem do pozbycia się do zwolnienia z pracy .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane