Sprawa dotyczyła nauczycielki akademickiej, która z powodu choroby była przez pewien czas niezdolna do pracy. Nawiązanie stosunku pracy powstało na podstawie mianowania a ostatnim zajmowanym przez kobietę stanowiskiem był starszy wykładowca.

Pod koniec 2014 roku lekarz wystawił kobiecie zaświadczenie o braku przeciwwskazań do wykonywania czynności zawodowych. Termin następnego badania został wyznaczony na za miesiąc. Niestety w chwili umówionej wizyty kobieta znowu chorowała. Dopiero w połowie grudnia wróciła do aktywności zawodowej. Z uwagi na brak dostarczenia odpowiedniej dokumentacji jednostka organizacyjna, której kobieta była pracownikiem wystosowała do niej pismo z prośbą o dostarczenie najpóźniej do 7 stycznia 2015 roku orzeczenia potwierdzającego zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku, wystawionego przez lekarza medycyny pracy. Zaświadczenie datowane na 29 grudnia nie zyskało aprobaty na uczelni, dlatego Centrum nauczania złożyło odwołanie.

Kobieta została także odsunięta od wykonywania obowiązków do czasu wydania ponownej decyzji pozwalającej na powrót do pracy.

Na początku lutego inny ośrodek medycyny pracy stwierdził, że nauczycielka jest niezdolna do wykonywania pracy na stanowisku starszego wykładowcy. Z uwagi na treść dokumentu do rektora trafił wniosek o rozwiązanie z kobietą umowy o pracę. Decyzja została skonsultowana ze związkami zawodowymi, okazało się jednak że kobieta nie jest członkiem żadnego.

20 lutego jednostka rozwiązała z kobietą umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu niedostarczenia w wyznaczonym terminie orzeczenia potwierdzającego zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku, wydanego przez lekarza prowadzącego badania okresowe lub kontrolne.

Za podstawę takiego działania uregulowania ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2012r. poz.572 ze zm). Zgodnie z art.123 ust.1 stosunek pracy z mianowanym nauczycielem akademickim może być rozwiązany:
1) w drodze porozumienia stron,
2) przez wypowiedzenie dokonane przez jedną ze stron,
3) bez wypowiedzenia.

W art.126 ustawy wskazano przypadki, w których można rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia, czyli w trybie, który zastosowano względem powódki.
Zdaniem Sądu Rejonowego „rozwiązanie stosunku pracy z mianowanym nauczycielem akademickim bez wypowiedzenia jest sposobem nadzwyczajnym, który powinien być stosowany przez pracodawcę w wyjątkowych, ustawowo wskazanych sytuacjach. Decyzja o rozwiązaniu stosunku pracy w trybie art. 126 ustawy należy do rektora uczelni. Jest to prawo pracodawcy, z którego może on skorzystać w sytuacji, gdy w jego ocenie okoliczności sprawy uzasadniają sięgnięcie po tę formę ustania stosunku pracy”.

Pozwany wskazywał, że niedostarczenie w wyznaczonym terminie orzeczenia potwierdzającego zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku, wydanego przez lekarza prowadzącego badania okresowe lub kontrolne jest podstawą do skorzystania z art. 126 ustawy. „Zasadniczym celem tego przepisu jest zdyscyplinowanie tych nominowanych nauczycieli akademickich, którzy zbyt długo zwlekają lub zupełnie nie chcą poddawać się badaniom lekarskim, mimo skierowania przekazanego przez osobę występującą w imieniu pracodawcy” – twierdzono. Fakt, że powódka w zakreślonym terminie przedłożyła pracodawcy stosowne zaświadczenie jest bez znaczenia, gdyż to zaświadczenie utraciło ważność, na skutek jego zaskarżenia przez rektora.
Sędziowie zwrócili uwagę na treść art. 23 ust. 1 pkt. 3 ustawy Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2014r. poz.191), który wskazuje możliwość rozwiązania z nauczycielem mianowanym stosunku pracy w razie orzeczenia przez lekarza przeprowadzającego badanie okresowe lub kontrolne o niezdolności nauczyciela do wykonywania dotychczasowej pracy.

Zdaniem sądu „przyczyna wypowiedzenia powódce umowy o pracę okazała się nie tylko wystarczająco konkretna i zrozumiała, ale również prawdziwa i uzasadniona”, dlatego dokonane powódce wypowiedzenie jest zgodne z prawem i uzasadnione, w związku z czym powództwo zostało oddalone.

Nauczycielka wniosła od tego wyroku apelację. Jej zdaniem pod art. 126 ustawy nie podlega jej przypadek. Ponieważ ona dostarczyła zaświadczenie, z winy dziekana nie zostało ono uznane. Kobieta wnosiła o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach.

Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Zdaniem składu orzekającego analizowany przepis jest „przepisem szczególnym, nie tylko w stosunku do przepisów Kodeksu pracy ale również w stosunku do innych przepisów zawartych w ustawie –Prawo o szkolnictwie wyższym. Reguluje on konkretną, szczególną podstawę rozwiązania stosunku pracy z mianowanym nauczycielem akademickim. Należy stosować go wprost. Nie dopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca czy też stosowanie per analogiam przepisów innych ustaw np. Karty Nauczyciela, która zresztą nie ma zastosowania w stosunku do nauczycieli akademickich. Zatem jedyną przesłanką uzasadniającą rozwiązania z mianowanym nauczycielem akademickim stosunku pracy bez wypowiedzenia w trybie art. 126 pkt 2 ustawy-Prawo o szkolnictwie wyższym jest niedostarczenia przez niego w wyznaczonym terminie orzeczenia potwierdzającego zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku, wydanego przez lekarza prowadzącego badania okresowe lub kontrolne. Dostarczenie w wyznaczonym terminie ww. orzeczenia pozbawia pracodawcę możliwości zastosowania analizowanego przepisu”.

Z uwagi na powyższe uznać trzeba, że zwolnienie kobiety bez wypowiedzenia było niezgodne z prawem. Zdaniem sędziów powódka dostarczyła w wyznaczonym przez reaktora terminie orzeczenie potwierdzające zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku. Dalsze działania pracodawcy pozostają bez znaczenia.

Powódka w trakcie procesu domagała się przywrócenia do pracy. Strona pozwana nie przedstawiała żadnych okoliczności, które pozwalałyby na przyjęcie, że przywrócenie powódki do pracy jest niemożliwe lub niecelowe.

Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy w trybie art. 386§1 kodeksu postępowania cywilnego zmuszony był zmienić zaskarżony wyrok w pkt 1 i 2 i przywrócić powódkę do pracy na uczelni. A. W. do pracy w Politechnice (...) w Ł. na poprzednich warunkach oraz uznając, iż strona pozwana przegrała proces w całości zasądzić na rzecz powódki kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Łodzi Sygn. akt VII Pa 224/15