Barabasz: Zamiast trzynastek trzeba zlikwidować kominy płacowe dyrektorów

autor: Artur Radwan18.11.2015, 08:51; Aktualizacja: 18.11.2015, 09:43
urzędnik

Zdaniem rozmówcy system awansu został wymyślony w celu wyciągnięcia jak najwyższych profitów dla elityźródło: ShutterStock

Dopóki nie zwalczymy w administracji wszechobecnego nepotyzmu i kolesiostwa, dopóty trudno będzie dyskutować o jakichkolwiek zmianach systemowych - przekonuje Robert Barabasz, szef Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność”.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (34)

  • sss(2015-11-20 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    Jasne, niech zabiorą trzynastki i dodatki stażowe, wtedy w sądownictwie będzie się zarabiać poniżej najniższej krajowej, bo zgodnie z przepisami dolna granica nie rośnie automatycznie wraz z podniesieniem najniższej krajowej...

    Odpowiedz
  • xcv(2015-11-18 17:00) Zgłoś naruszenie 00

    Do I - człowieku o czym tym Ty piszesz? O samorządach, a tematem artykułu jest służba cywilna czyli urzędnicy rządowi.

    Odpowiedz
  • ja(2015-11-20 08:23) Zgłoś naruszenie 00

    Dobry wywiad. Oczywiście można dyskutować - wg mnie no nie należy likwidowac dodatków do sc, ale system zracjonalizować i upowszechnić. Ale ogólnie dobrze, że ktoś, kto ma pojęcie o służbie cywilnej, broni nas przed naszą wyrodną szefową, która powinna założyć prywatną firmę, w której będzie wdrażać swój program motywacyjny na własną odpowiedzilaność
    Jeżeli chodzi o mianowanie, to powinno być ok. 3-5 stopni, a awans na kolejny powinien być powiązany ze stażem oraz egzaminem (na każdy kolejny stopień). Egzamin na kolejne sto[pnie powinien być coraz trudniejszy, przynajmniej na pierwszym stopniu znieść nonsensowny wymóg języka obcego. No i racjonalne te dodatki - przy 3 stopniach np. po ok. 500 brutto na każdym. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • abaja(2015-11-19 21:51) Zgłoś naruszenie 00

    popieram by zlikwidować poddaństwo, przywileje i kominy płacowe. Nie może być tak że jedni dostają za fryko a inni muszą w nieskończoność tyrać. Taki dyrektor dostaje dodatek funkcyjny, który jest wiekszy niż miesięczna pensja przeciętnego Kowalskiego, a prócz tego jeżeli jest KSAP-owcem to również mu wpada niezła sumka, dodatkowy urlop, etc z samych dodatków można by obdzielić paru pracowników miesięcznymi pensjami. A pensja takiego dyr. niestety nie jest mała, jeżeli by tak było to nie pchali by sie na te stołki, ponadto oni również dostaja trzynastki

    Odpowiedz
  • skorpi(2015-11-19 07:10) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli zlikwidowane zostaną dodatki i urlopy to po co zdawać egzamin? Dla idei?
    Żeby KSAP miał dodatkową kasę?

    Do xcv i Ja
    Wiem, że kością w gardle stają wam USC. Po pierwsze proszę zdać ten egzamin to wtedy pogadamy. Po drugie to nie wina USC, że po zdanym egzaminie nic się nie zmienia. O! Nie! Zmienia się: brak "zwykłych" awansów. Przy ocenach robi się wszystko żeby je obniżyć.
    Poza tym w urzędach kasę dostają swoi, a nie ci najlepsi. USC to jedyny sposób żeby człowiek bez układów miał jakąś podwyżkę.

    Odpowiedz
  • xvc(2015-11-19 07:46) Zgłoś naruszenie 00

    Do skorpi:
    płacić się powinno za pracę, nie za zdany egzamin.
    Dobra metoda na życie w urzędzie: zdać raz egzamin na urzędnika mianowanego, a potem przez 40 lat nic nie robić, być świętą krową nie do zwolnienia, za to z automatycznymi podwyżkami.
    Podany przeze mnie przykład pracy urzędnika mianowanego: kawka z ciasteczkiem przy biurku, plus kolorowe pisemko, plus podwyżka w czasie wielotygodniowego zwolnienia lekarskiego jest z życia wzięty, a nie zmyślony.

    Odpowiedz
  • ujednolicic zasady przywilejow pracowniczych(2015-11-18 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Trzynastki i inne przywileje sa tylko w budzetowce. Pracownicy - niewolnicy firm prywatnych nie otrzymuja nawet rewaloryzacji swoich pensji. Sprawiedliwosc bedzie tylko wtedy gdy beda jednolite zasady wynagradzania dla niewolnikow i budzetowki. Albo trzynastki sa obowiazkowym elementem kazdej umowy o pracę, albo nalezy je absolutnie zlikwidowac. Jednolite zasady powinny obowiazywac wszystkich pracownikow najemnych, bez wzgledu na to czy pracuja u prywaciarza, czy maja ciepla posadke w urzedzie dzieki koneksjom rodzinnym.

    Odpowiedz
  • xvc(2015-11-20 07:29) Zgłoś naruszenie 00

    Do Witka: jest dokładnie tak jak piszesz, swoi mieli zorganizowane specjalne kursy językowe, po których niewiele nie umieli (słowa lektorki), ale papier dostali, potem zorganizowany kurs przygotowujący do egzaminu, a potem już tylko profity. I to jest nasza elita sc.
    Do Scorpi: fakt, już nie pracuję w urzędzie.

    Odpowiedz
  • urzędas(2015-11-18 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    no tak zabranie 13 i dodatku stażowego to utrata praw nabytych, ale już zabranie dodatku urzędnika sc i dodatkowego urlopu to można, bo to prawa nienabyte ... widać jak ścią w gardle stoi co poniektórym ten egzamin na urzędnika

    Odpowiedz
  • Mówi KONKRETNIE.....(2015-11-18 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    Ale kogo to obchodzi...Górnicy walczą o swoje , Policja i Słuzby walczą o swoje...

    A SC można dymać w nieskończoność i tyle w konkluzji tego wywiadu.
    Sam obserwuje rozwarstwienie płac w polskich Urzędach gdzie Dyr Generalny i jego Klika non-stop przelewa sobie na konta nagrody i dodatki...
    a ci na dole mają cieszyć się że jeszcze żyją...

    Taka polska rzeczywistość

    Odpowiedz
  • matuszews56@gmail.com(2015-11-18 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    Same konkrety ,oby tylko ktoś się nad tym zastanowił i wprowadził w życie.

    Odpowiedz
  • jaro(2015-11-19 19:15) Zgłoś naruszenie 00

    Problemem pana Barabasza prawdopodobnie jest to, że nijak nie może przeskoczyć stosownego egzaminu. Szkoda, że tego artykułu nie zamieszczono na www.skarbowcy.pl - to najwyraźniej temat nie interesujący skarbowców, w przeciwieństwie do WIELKIEJ POLITYKI ...

    Odpowiedz
  • ja(2015-11-18 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Mariuszu , a czym faktycznie różni się Pana praca od pracy kolegów z za biurka, który nie jest urzędnikiem? A ma Pan dodatkowe wynagrodzenie, większy urlop i gwarancje zatrudnienia.Popieram pomysl zlikwidacji urzędników

    Odpowiedz
  • Mariusz(2015-11-18 19:55) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny artykuł, który chce poróżnić środowisko pracowników i urzędników służby cywilnej. Wiemy, że problemem są i były zawsze pieniądze. Obecnie ewentualne środki na zapewnienie kolejnych stopni służbowych od drugiego dla urzędników sc pochodzą ze środków danego urzędu. Dlatego rozwiązaniem tego problemu jest zapewnienie finansowania stopni służbowych przez budżet centralny. Należy zaznaczyć, że osoby, które przystąpiły i zdały bardzo trudny egzamin na urzędnika finansują go ze swoich pieniędzy. Dlatego, każdy z pracowników sc może do takiego egzaminu przystąpić i mieć dodatkowe przywileje. Problemem kolejnym jest wykorzystanie tych osób, które zdały taki egzamin, aby tworzyły zgodnie z założeniami elitę ale nie tylko pod względem finansowym ale i trudnością prowadzonych spraw, zadań. Natomiast obecnie patologią jest to, że osoby takie wykonują obowiązki poniżej swoich umiejętności oraz na porównywalnych stanowiskach dostają większe pieniądze. Natomiast od nich wymagana jest dyspozycyjność, możliwość przeniesienia takiej osoby bez zgody zainteresowanego (są wyjątki) do innej miejscowości, ponadto wykonywanie pracy przez takie osoby nie daje im nadgodzin. Wydaje mi się, iż wszyscy powinniśmy zarabiać godnie, natomiast urzędnicy powinni wykonywac zadania trudniejsze, wymagające więcej wiedzy i umiejętności i za to ich oceniać. Ustawa przewiduje, iż takie osoby po dwóch ocenach negatywnych są zwalniane z pracy. Trzeba tylko woli i dobrych praktyk aby to wykorzystywać. Natomiast obecnie funkcjonuje w urzędach kumoterstwo, nepotyzm i płacenie osobom, które dobrze żyją z władzą. Rozwiązaniem tych problemów jest faktyczne a nie wirtualne wykonywanie zapisów ustawy o służbie cywilnej, które doprowadzą do pozbycia się z urzędów osób miernych a tylko wiernych. Może zamiast 120 tys. członków korpusu powinno być 70-80 tys. Można doprowadzić do tego blokując dodatkowe zatrudnianie, zwalnianie emerytów oraz faktyczne przenoszenie urzędników pomiędzy urzędami. Ponadto należy zacząć łączyć poszczególne urzędy a nie tworzyć kolejne. Samie wiemy, iż w każdym urzędzie 1/3 składów osobowych a nawet więcej stanowią pracownicy, którzy nie są związania z zadaniami urzędu a pełnią funkcje obsługowe np. kadry, płace, bhp, audyt, kontrola, finanse itd. Pozwoli to uwolnić środki finansowe na zapewnienie godnych płac dla pozostałych pracowników. Ponadto należy na sztywno powiązać wartościowanie danego stanowiska pracy z płacą (mnożnikiem) a nie ustalać, iż na danym stanowisku zarobki mogą wynosić od 0.6 do 7.0 mnożnika to tworzy patologie. Odnośnie funkcjonujących dodatków, nie trzeba ich likwidować ponieważ są one dodatkiem za to że służymy ojczyźnie. Ktoś kto dłużej pracuje powinien mieć dodatek stażowy, nagroda jubileuszowa, natomiast osoby wykonujące dodatkowe zadania powinny mieć zapewnione dodatki określone sztywno (mnożnikiem) w stosownym rozporządzeniu, których przyznanie nie będzie związane z widzimisiem kierownika/dyrektora generalnego urzędu. Spróbujmy działać razem a więcej osiągniemy. Wielkim wyzwaniem byłoby, aby związki zawodowe nie były rozdrobnione a obejmowały nasz wszystkich, całą służbę cywilną (identycznie jak nauczyciele, policjanci i inni). Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że zmiany, które nastąpią zapewnią pozbycie się "nierobów" a zapewnią godną płacę osobom, które chcą i dobrze wykonują swoje obowiązki.

    Odpowiedz
  • Agnieszka(2015-11-18 19:01) Zgłoś naruszenie 00

    Dyrektorów 70- latków wysłać wreszcie na emeryturę będą pieniądze dla innych urzędników. Jak może ta sama osoba być dyrektorem w tej samej delegaturze Inspekcji przez 35 lat.

    Odpowiedz
  • tede(2015-11-18 17:46) Zgłoś naruszenie 00

    Zacznijcie zwalczanie nepotyzmu od Lasów Państwowych, których dyrektorem generalnym został kuzyn Kaczynskiego

    Odpowiedz
  • I(2015-11-18 16:03) Zgłoś naruszenie 00

    No jasna sprawa bo ci dyrektorzy to za bardzo są pewni siebie .Pomimo ustawy ze po wykupie mieszkania ,odrębna wlasnosc plus wklad mieszkaniowy .nadal są pewni siebie ,zdzierają czynsze co miesiąc ,zamiast mieszkancy placic co miesiąc np 130 zl do urzędu miasta placimy na dyrektorow 500 zł czynszu .NO I CO TAKI URZĄD N,DLACZEGO ICH NIE ZLIKWIDUJE ,ALBO ZACHĘCI ABY ZLOZYLI DYMISJĘ I WRESZCIE ROZLICZYLI SIE Z MIESZKANCAMI .NO NIC DZIWNEGO ZE LUBLIN JEST ZADLUZONY I ZWALA NA PREZYDENTA .KOGO TO WINA ,ZAZNACZAM .ZAMIAST CO MIESIĄC WPLYWY MIESZKANCÓW NP 130 ZŁ CO MIESIĄC DO RADY MIASTA .CZYNSZE WPLYWAJĄ DO DYEKCIJ SPM NA ICH PENSJE .OSZUSCI OSZUCI DYMISJA AUT LUBLIN WSZYSTKIE SPM

    Odpowiedz
  • skorpi(2015-11-19 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    do xcv
    Widać, że nie pracujesz w urzędzie. Kawka, pisemko to właśnie ci "swoi". Reszta musi robić i za siebie i za nich.
    Poza tym USC nie dostaje z automatu kolejnego stopnia i podwyżki. Popytaj to się dowiesz jak z tym jest. Niektórzy po 10 latach mają 1 st.

    Skoro USC nic przez 40 lat nic nie robi to dlaczego jest ich tylko ok. 6% wśród urzędników?
    Czemu się nie pchają? O, przepraszam - pchają się, ale trzeba mieć wiedzę (często pytania są bardzo szczegółowe) no i ten test na inteligencję. :-)

    Tak jak napisałam wcześniej po co zdawać egzamin skoro nic z tego nie będzie? Żeby zazdrośnicy przegryźli gardło?
    Poza tym SC bez USC jest niepotrzebna czyli departament i KSAP do likwidacji!

    Odpowiedz
  • pracownik sądu(2015-11-21 22:12) Zgłoś naruszenie 00

    Likwidacja trzynastek, a co jeszcze nam zabiorą. W moim sądzie od dwóch lat nie dostałam żadnych nagród, cichaczem dowiedziałam się, że dostali je ale tylko kierownicy, którzy niewiele robią,bo przecież wszystko mogą zlecić podwładnym. A co do oceny pracowników, to jestem wieloletnim pracownikiem, a oceny są dawane za lubię, czy nie lubię, mam plecy, czy ich nie ma, a nie za pracę, którą się wykonuje. Ciekawa jestem co się dzieje z pieniędzmi na nagrody, skoro ich pracownicy nie dostają? Ciągle tylko słyszymy, że na nic nie ma pieniędzy. To gdzie one się podziewają. Trzeba by prześwietlić co poniektórych dyrektorów, ale niby kto ma to zrobić?

    Odpowiedz
  • Marcin(2015-11-20 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    cały system mianowań jest chory!!!. Przede wszystkim egzamin na mianowanie niczego nie sprawdza, on ma tylko skutek.To jest QUIZ. Egzamin jest jeden a poziomów mianowania 9. Chore. Proponuję maksymalnie 2 stopnie. Drugi po np. dziesięciu latach pracy w administracji. Autorom chorego systemu proponuję znieść wymóg językowy a wtedy na egzamin pojedzie cała Polska, Wtedy pieniądze z egzaminu wystarczą na wszystkich mianowanych na cały rok :-) dlaczego urzędnik merytoryczny z nastoletnim stażem nie spełnia bez certyfikatu językowego wymogów formalnych żeby choćby dostąpić zaszczytu pojechania pociągiem do Warszawy na egzamin? język do niczego mu się nie przyda poza drobnymi wyjątkami.
    Proponuję dwa stopnie i limit na poziomie tysiąc. przez biuro siędzę z osobą która jest na 4 stopniu. Robimy od 5 lat dokładnie te same zadania. To nie wina kolegi że jest na 4 stopniu, uczciwie pracuje ale zdał egzamin kiedy limit był wielokrotnie większy. Dzisiaj zdanie egzaminu graniczy z cudem. Nie wierzę że nie ma przecieków pytań. Stawka jest zbyt duża. powtarzam system jest chory. Są osoby które nie awansują w stopniach ale uważam że pierwszy stopień miesiąc w miesiąc to i tak nie jest źle i wraz ze zmianą kwoty bazowej w końcu pójdzie w górę. Widać że wszechobecna bieda urzędników dzieli...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane