statystyki

Dzienny opiekun to nie niania. Czy można pracować na etat?

autor: Michalina Topolewska12.11.2015, 19:30
Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę jest dla dziennego opiekuna z pewnością korzystniejszym rozwiązaniem, ponieważ uzyskuje on wtedy większą stabilność pracy i uprawnienia, takie jak płatny urlop czy zwolnienie w przypadku choroby.

Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę jest dla dziennego opiekuna z pewnością korzystniejszym rozwiązaniem, ponieważ uzyskuje on wtedy większą stabilność pracy i uprawnienia, takie jak płatny urlop czy zwolnienie w przypadku choroby.źródło: ShutterStock

Od ponad roku zajmuję się trojgiem dzieci. Mam podpisaną umowę z gminą, ale nie mogę korzystać z urlopu czy zwolnienia chorobowego, ponieważ jak mnie wtedy poinformowano, przepisy nie pozwalają na zatrudnianie opiekunów na etacie. Czy to prawda – pyta pani Renata.

Od początku września zmienił się jeden z przepisów dotyczących zatrudniania dziennych opiekunów, czyli osób, które zajmują się dziećmi w swoim mieszkaniu lub lokalu należącym do ich pracodawcy. Do ich podstawowych zadań należy zagwarantowanie dziecku opieki w warunkach zbliżonych do domowych oraz zajęć opiekuńczo-wychowawczych i edukacyjnych odpowiednich do wieku dziecka.

Dzienni opiekunowie świadczą usługi na podstawie umowy, przy czym jeszcze do niedawna była to umowa, do której miały zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast obecnie mogą oni wykonywać swoje obowiązki również na umowie o pracę. Jednocześnie pracodawca dziennego opiekuna, którym jest gmina, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, ma wybór w tym zakresie. Ustawa nie przewiduje bowiem żadnych warunków związanych z liczbą dzieci, którymi się zajmuje opiekun, ani liczbą godzin, których przepracowanie spowoduje, że dzienny opiekun będzie zatrudniony na etacie. Jest to więc kwestia wyboru i ustaleń dokonanych przez pracodawcę z dziennym opiekunem.

Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę jest dla dziennego opiekuna z pewnością korzystniejszym rozwiązaniem, ponieważ uzyskuje on wtedy większą stabilność pracy i uprawnienia, takie jak płatny urlop czy zwolnienie w przypadku choroby. Z kolei jeśli dzienny opiekun świadczy usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej, pobiera wynagrodzenie za czas, w którym faktycznie zajmował się maluchami, i nie ma prawa do wolnego. Dlatego przyjęcie takiej formy zatrudnienia może też być formą zachęty dla osób, które chciałyby się podjąć opieki nad dziećmi.

Tak jak do tej pory, aby zostać opiekunem, trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje. Ich zdobycie zapewnia ukończenie 160-godzinnego szkolenia. Musi to jednak być taki kurs, którego program został zatwierdzony przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (o posiadanie zgody trzeba pytać podmiot oferujący usługi szkoleniowe). Krótsze, bo trwające 40 godzin szkolenie, jest dopuszczalne, o ile kandydat na dziennego opiekuna ma wykształcenie w zawodzie: pielęgniarki, położnej, opiekunki dziecięcej, nauczyciela wychowania przedszkolnego, edukacji wczesnoszkolnej lub pedagoga opiekuńczo-wychowawczego. Natomiast uzupełniać swoich kwalifikacji przed podjęciem pracy w tym charakterze nie musi osoba, która przez ostatnie 12 miesięcy pracowała z dziećmi, które nie skończyły 3 lat. Koszt takiego szkolenia musi często pokryć sam dzienny opiekun, ponieważ przepisy nie przewidują jego obowiązkowego finansowania przez pracodawcę i tylko niektórzy z nich się na to decydują.


Pozostało 43% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane