Decyzja Rady Ministrów oznacza, że od przyszłego roku minimalna pensja wzrośnie aż o 100 zł, czyli o 5,7 proc. (poprzednia podwyżka wyniosła 70 zł). Firmy będą musiały więc podwyższyć płace osób zarabiających najniższe wynagrodzenie (według szacunkowych danych to około 1,3 mln osób). Z kolei minimalna płaca osób, które w przyszłym roku rozpoczną swoją pierwszą pracę, będzie wynosić 1480 zł (80 proc. tej przysługującej osobom z dłuższym stażem). Co istotne, wspomniana podwyżka nie musi objąć osób otrzymujących np. premie czy dodatki. Ustalając, czy zatrudniony otrzymuje co najmniej minimum ustawowe, należy sumować składniki wynagrodzenia i inne świadczenia, które zostały zaliczone do wynagrodzeń osobowych przez GUS (należą do nich m.in. premie i nagrody). Nie można uwzględniać m.in. nagród jubileuszowych oraz wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.

Podwyżka płacy minimalnej oznacza też, że wyższe będą wszystkie świadczenia, które są powiązane z wysokością najniższego wynagrodzenia, czyli np. dodatek za pracę w porze nocnej, maksymalna wysokość odprawy z tytułu zwolnień grupowych (wyniesie 27 750 zł) oraz minimalne odszkodowanie za dyskryminację lub mobbing (wyniesie 1850 zł). 

Etap legislacyjny

Rozporządzenie opublikowane w Dzienniku Ustaw