statystyki

Zasady naboru na strażaków nie powinny już dyskryminować kobiet

autor: Leszek Jaworski02.09.2015, 08:35; Aktualizacja: 02.09.2015, 08:49
Zasadą jest, że każdy powinien mieć równe prawo dostępu do służby publicznej. Reguła ta ma swoje potwierdzenie w art. 60 konstytucji. Stąd każda pragmatyka określa zasady rekrutacji kandydatów do służby mundurowej.

Zasadą jest, że każdy powinien mieć równe prawo dostępu do służby publicznej. Reguła ta ma swoje potwierdzenie w art. 60 konstytucji. Stąd każda pragmatyka określa zasady rekrutacji kandydatów do służby mundurowej.źródło: ShutterStock

Państwowa Straż Pożarna do 19 sierpnia 2015 r. była jedyną formacją mundurową, w której w pragmatyce służbowej nie uregulowano postępowania kwalifikacyjnego. Nowelizacja ustawy naprawiła ten błąd

Zasadą jest, że każdy powinien mieć równe prawo dostępu do służby publicznej. Reguła ta ma swoje potwierdzenie w art. 60 konstytucji. Stąd każda pragmatyka określa zasady rekrutacji kandydatów do służby mundurowej. Przykładowo przesłanki przyjęcia do policji oraz tryb postępowania kwalifikacyjnego określa art. 25 pragmatyki tej formacji. Podobne regulacje znajdują się w art. 39 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1415 ze zm.). Tryb naboru określa także art. 31 ustawy z 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1402 ze zm.) oraz art. 28 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 990). Procedura rekrutacyjna w tych pragmatykach określona była albo od momentu jej uchwalenia (w przypadku np. służby więziennej) albo wskutek późniejszej jej nowelizacji (np. ustawa o policji została zmieniona w tym zakresie w 2011 r.). Dziwi więc to, że zasad i trybu postępowania kwalifikacyjnego nie miała Państwowa Straż Pożarna. Niezrozumiałe jest to tym bardziej, że wszystkie te formacje (oprócz służby celnej) podlegają ministrowi spraw wewnętrznych.

Procedura naboru do straży nie była określona nie tylko w jej pragmatyce, lecz także w rozporządzeniu wykonawczym do niej. Pewnie nic by się w tym zakresie nie zmieniło, gdyby nie interwencja rzecznika praw obywatelskich. W piśmie do ministra spraw wewnętrznych z 26 października 2012 r. (znak: RPO-707570-III/12/WK) rzecznik pisał, że ustawa z 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej nie zawiera przepisów, które wskazywałyby na sposób i tryb przeprowadzania postępowania kwalifikacyjnego w odniesieniu do kandydata do tej formacji, gdyż odnosi się wyłącznie do strażaków będących w służbie. Ustawa o PSP nie odsyła także do innych ustaw w tej kwestii oraz nie zawiera delegacji ustawowej do wydania aktu wykonawczego traktującego o postępowaniu kwalifikacyjnym w odniesieniu do kandydata na strażaka PSP. Rzecznik podkreślał, że brak tych uregulowań jest sprzeczny z art. 60 Konstytucji RP określającym, że obywatele polscy korzystający z praw publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach.

Zachęta do nadużyć

Rzecznik wzywał szefa resortu spraw wewnętrznych do szybkiego wydania przepisów określających etapy postępowania kwalifikacyjnego w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej w taki sposób, aby zasady dostępu do służby publicznej w tej formacji mundurowej były takie same dla wszystkich obywateli. RPO wyjaśnił, że powinno się to odbywać na podstawie obiektywnych kryteriów doboru kandydatów do służby, a ustanawiające je zasady i procedury rekrutacji powinny zapewnić równość szans kandydatom, bez jakiejkolwiek dyskryminacji i nieuzasadnionych ograniczeń. Zdaniem RPO brak regulacji w przestawionym zakresie umożliwiał stosowanie przez komendantów powiatowych PSP różnorodnych kryteriów dotyczących kandydatów do służby. Sytuacja taka pozostaje poza kontrolą i sprzyja powstawaniu nadużyć.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • hiena(2015-09-02 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jest to skandal. Mezczyzna moze sie narazac na smierc. Nie ma on szczegolnie duzej wagi dla spoleczenstwa. Jesli zginie w plomieniach to trudno. jesli natomiast mialaby zginac mloda kobieta, to bylaby niewyobrazalna tragedia. Nie mozna do tego dopuscic.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane