Sprawa, którą zajął się TK, dotyczyła emerytowanego strażaka, który wypracował nadgodziny. Za część z nich otrzymał czas wolny, a za inne rekompensatę pieniężną. Pozostały jednak godziny, za które do czasu zwolnienia ze służby w związku z przejściem na emeryturę skarżący nie otrzymał rekompensaty w żadnej formie (jednostka nie zgodziła się na wykorzystanie czasu wolnego za pozostałe około 200 nadgodzin w okresie tuż przed zakończeniem służby). W związku z tym skarżący wniósł pozew do sądu rejonowego, który jednak oddalił jego powództwo. Z kolei sąd okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, co umożliwiło złożenie skargi konstytucyjnej do TK. Funkcjonariusz podkreślił w niej m.in., że sposób interpretacji art. 2 ustawy z 29 października 2010 r. o zmianie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. nr 239, poz. 1589), polegający na ograniczeniu możliwości uzyskania ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny jedynie do okresu od lipca 2010 r., dyskryminuje strażaków. Tylko tę grupę zawodową pozbawia bowiem (w związku z odejściem ze służby) jakiejkolwiek rekompensaty za przedłużone świadczenie obowiązków w czasie od lipca 2005 r. do czerwca 2010 r.
Trybunał uznał jednak, że wspomniany przepis jest zgodny z konstytucją, a w pozostałym zakresie umorzył postępowanie. Sędziowie podkreślili, że ustawodawca wprowadził możliwość finansowego rekompensowania ponadwymiarowej służby (za okres od lipca 2010 r.) jedynie jako formę alternatywnej rekompensaty wobec udzielania czasu wolnego. Jednocześnie przypomnieli, że do tego momentu strażakom przysługiwał dodatkowy urlop w wymiarze wyższym niż w pozostałych formacjach mundurowych (18 dni), który zgodnie z przepisami miał m.in. rekompensować uciążliwość służby wynikającą z konieczności ponadwymiarowego świadczenia obowiązków.