E-papierosy pójdą z dymem - także w firmie

autor: Karolina Topolska13.08.2015, 17:00
E-papieros

Zabraniając e-palenia, odwoływano się do powinności pracodawcy co do dbania o zdrowie i życie pracowników.źródło: ShutterStock

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 298; dalej: ustawa tytoniowa). Jego zasadniczym celem jest wdrożenie do polskiego porządku prawnego unijnej dyrektywy tytoniowej (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/UE z 3 kwietnia 2014 r. w sprawie zbliżenia przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich w sprawie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych i powiązanych wyrobów oraz uchylająca dyrektywę 2001/37/WE; Dz.Urz. UE z 2014 r. L 127, s. 1).

Większość przepisów nowelizacji rozciąga rygory ustawowe dotyczące tradycyjnego palenia również na e-papierosy. Zmiany w ustawie nie będą jednak obojętne również dla pracodawców. Poniżej przedstawiamy najważniejsze propozycje projektu mające wpływ na funkcjonowanie zakładów pracy, a także przypominamy zasady postępowania z palaczami – a teraz także i e-palaczami – w miejscu wykonywania przez nich obowiązków służbowych.

I. Używający e-papierosów w jednym pomieszczeniu z palaczami

Najbardziej kontrowersyjne propozycje nowych regulacji w ustawie tytoniowej dotyczą palarni w miejscu pracy. Po zmianach, podobnie jak i obecnie, ich tworzenie przez pracodawców nie będzie obowiązkowe. Jednak jak wskazuje Łukasz Gładki, adwokat z Kancelarii MyLo, ekspert prawny Stowarzyszenia eSmoking Association, konsekwencją nowych przepisów będzie wrzucenie do jednego worka osób palących i korzystających z urządzeń inhalacyjnych zawierających nikotynę.

– W projekcie ustawy osoby używające papierosów elektronicznych zostały potraktowane tak samo jak palacze tradycyjnych wyrobów tytoniowych. To niezrozumiałe, tym bardziej że Ministerstwo Zdrowia nie przywołuje żadnych badań, z których wynikałoby, że e-papierosy mają tak samo negatywny wpływ na zdrowie – twierdzi mec. Gładki.

Zwraca uwagę, że nieporozumieniem jest samo określanie używania papierosów elektronicznych mianem palenia papierosów elektronicznych, a taką definicję zawiera właśnie projektowana ustawa.

– Takim sformułowaniem nie posługuje się dyrektywa unijna, jest ono również sprzeczne z samą naturą używania papierosów elektronicznych, w przypadku których nie dochodzi do spalania, a wyłącznie do inhalacji parą, w trakcie której nie są emitowane na zewnątrz żadne substancje szkodliwe – podkreśla.


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Witek(2015-08-13 18:27) Zgłoś naruszenie 01

    A mnie smród z tych elektronicznych przeszkadza. Na pewno nie jest zdrowy dla otoczenia, bo nie jestem wyjątkiem, który źle się czuje i źle toleruje. To sa opary nikotyny.

    Odpowiedz
  • Tommy Black(2015-08-13 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    – W projekcie ustawy osoby używające papierosów elektronicznych zostały potraktowane tak samo jak palacze tradycyjnych wyrobów tytoniowych. To niezrozumiałe, tym bardziej że Ministerstwo Zdrowia nie przywołuje żadnych badań, z których wynikałoby, że e-papierosy mają tak samo negatywny wpływ na zdrowie – twierdzi mec. Gładki.

    Dla mnie jest to zrozumiałe.Jak można przywołać badania których nie ma. Są inne badania ,świadczące o czymś przeciwnym.No,ale tych też
    przywołać nie można,choć z innych powodów.
    Zastanawia mnie jednak, z jakich powodów można przywołać po prostu zdrowy rozsądek? ;)

    Odpowiedz
  • Albert(2015-08-14 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli będę musiał wapować mojego tabaque poza pracą. Albo po kryjomu, cóż takie czasy, wszyscy chcą udawać, że się zdrowo prowadzą :)

    Odpowiedz
  • sorgon(2015-08-14 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Wolałbym z Foof'em nie chodzić do palarni, przeszkadza mi smród normalnych fajek ;/ Najwyżej mocno ograniczę palenie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane