Nie. W administracji rządowej mamy do czynienia z pracownikami służby cywilnej i urzędnikami mianowanymi. Wobec tych grup stosuje się odmienne zasady występowania o zgodę na dodatkowe zajęcie. Zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1111 ze zm.) członek korpusu służby nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia bez pisemnej zgody dyrektora generalnego urzędu ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do służby cywilnej. Z kolei na podstawie ustępu 2 przywołanego artykułu urzędnik mianowany nie może podejmować zajęć zarobkowych bez pisemnej zgody dyrektora generalnego. Określenie „zajęcia zarobkowe” oznacza wykonywanie wszelkich czynności związanych z uzyskiwaniem dochodów w ramach różnorodnych form prawnych (np. stosunku pracy, umowy cywilnoprawnej, działalności gospodarczej).

W efekcie ustawodawca bardziej restrykcyjnie potraktował urzędnika mianowanego, bo za każdym razem przy wykonywaniu dodatkowej pracy musi on występować o stosowną zgodę. Z kolei wobec pracownika służby cywilnej ustawodawca wprowadził zakaz tylko podejmowania dodatkowego zatrudnienia bez pisemnej zgody dyrektora generalnego. Dotyczy to więc jedynie świadczenia pracy na podstawie zatrudnienia nawiązanego na podstawie stosunku pracy, np. pół etatu na uczelni. A to oznacza, że pracownik służby cywilnej może wyjechać w czasie wakacji na zbiór truskawek i nie musi się z tego tłumaczyć przed dyrektorem generalnym. Taka osoba musi jednak pamiętać, że przedmiot oraz czynności lub zajęcia wykonywane w ramach dodatkowego zatrudnienia lub zajęć zarobkowych nie mogą pozostawać w sprzeczności zarówno z obowiązkami wynikającymi z ustawy, jak i podważać zaufania do służby cywilnej.

dr Stefan Płażek adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego