statystyki

Wypadek przy pracy? Warto walczyć od odszkodowanie

autor: Jan Ludwikowski11.06.2015, 18:00
wypadek przy pracy

W postępowaniu sądowym bardzo pomocne mogą okazać się zeznania świadków zdarzenia, osób udzielających pierwszej pomocy i wszystkich tych, którzy mogą potwierdzić, co tak naprawdę się stałoźródło: ShutterStock

Pan Artur zatrudniony jako geodeta po powrocie z pracy zaczął odczuwać silny ból w kolanie. – Podczas pomiarów przechodziłem przez rów, niefortunnie postawiłem lewą nogę i przewróciłem się – opowiada czytelnik. – Wypadek niezwłocznie zgłosiłem przełożonemu i udałem się do szpitala, gdzie zdiagnozowano zerwanie więzadła krzyżowego. Teraz czeka mnie długotrwała rehabilitacja. Zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę stwierdził jednak, że to nie był wypadek przy pracy, bo pomiary, które zrobiłem, należało wykonać dopiero w przyszłym tygodniu. Co robić w tej sytuacji – pyta czytelnik.

Biorąc pod uwagę definicję wypadku przy pracy (patrz ramka), nie ma żadnych wątpliwości, że w sprawie przedstawionej przez czytelnika jest to taki właśnie wypadek. Obecność na gruncie, na którym dokonywane były pomiary, nie może być uzasadniana w żaden inny sposób jak tylko wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy – nawet wtedy, gdy były one zaplanowane dopiero na przyszły tydzień.

W związku z tym czytelnik powinien przede wszystkim w ciągu 7 dni zgłosić zastrzeżenia do protokołu powypadkowego. Niezgłoszenie zastrzeżeń będzie oznaczało, że zgadza się z jego ustaleniami. Informacja o takiej możliwości z całą pewnością została do niego skierowana. Często jednak osoby po ciężkim urazie mają na głowie wiele spraw i w efekcie nie wnoszą sprzeciwu co do treści dokumentu.

Warto jednak wiedzieć, że zgłoszenie zastrzeżeń do protokołu powypadkowego może być najprostszą drogą polubownego załatwienia sprawy. Dopiero niedotrzymanie terminu lub brak pozytywnej odpowiedzi ze strony pracodawcy powoduje konieczność wstąpienia na drogę sądową. Należy jednak podkreślić, że nawet jeśli minął już termin, to i tak warto wnieść zastrzeżenia do protokołu. W przeciwnym wypadku sąd może uznać, że pracownik nie wykorzystał pozasądowych środków obrony swoich praw.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Jasiu(2016-05-17 14:53) Zgłoś naruszenie 10

    oczywiście, że warto walczyć, ja fakt faktem nie walczyłem sam, ponieważ zgłosiłem sie o pomoc do firmy KROP, która zajmuje sie dochodzeniem w odszkodowaniach i w pomocy przy odzyskaniu odszkodowania. Zajeli sie mna najlepsi specjalisci, bezpłatnie dokonano analizy prawnej sytuacji, ani nie poniosłem żadnych kosztów prowadzenia sprawy. Firma bardzo mi pomogła i polecam ją innym :)

    Odpowiedz
  • Cez(2015-06-11 22:52) Zgłoś naruszenie 00

    "Zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę stwierdził jednak, że to nie był wypadek przy pracy, bo pomiary, które zrobiłem, należało wykonać dopiero w przyszłym tygodniu. Co robić w tej sytuacji – pyta czytelnik."

    Najlepiej walczyć o swoje. Albo z prawnikiem albo jak kogoś nie stać z firmami odszkodowawczymi typu Euco.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane