Liczba etatów dla osób służących w Narodowych Siłach Rezerwowych stopnieje do 8 tysięcy. W zamian powstanie 10 tysięcy nowych – dla żołnierzy zawodowych.
Resort obrony narodowej znalazł wreszcie pomysł na Narodowe Siły Rezerwowe. Od 2010 r., czyli momentu ich powstania, próbowano za wszelką cenę doprowadzić do tego, aby do tej formacji trafiło 20 tys. osób. Jednak mimo kampanii i wprowadzania różnego rodzaju zachęt udało się ten limit wypełnić tylko w połowie. Teraz nowe założenia opracował specjalny zespół działający przy Akademii Obrony Narodowej wspólnie ze Sztabem Generalnym.
– W przyszłym tygodniu minister Tomasz Siemoniak podpisze decyzję o tym, że armia zawodowa będzie docelowo większa o 10 tys. osób. Jednocześnie liczba etatów dla NSR wyniesie 8 tys., a 2,5 tys. będzie stanowił komponent terytorialny – wyjaśnia gen. Bogusław Pacek, doradca ministra obrony.