Rządowy projekt w sprawie czasowego zatrudnienia może być niezgodny z prawem unijnym i generować spory sądowe. Tak uważa Sąd Najwyższy.
Nieuwzględnianie funkcji terminowych umów o pracę, sprzeczność z zasadami prawa cywilnego, wątpliwości co do prawidłowego wdrożenia przepisów unijnych – to najważniejsze zarzuty zawarte w opinii SN do rządowego projektu nowelizacji k.p. dotyczącego umów na czas określony. Zdaniem autorów opinii (podpisała ją pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf) projektowane przepisy wymagają daleko idących przekształceń, a właściwie opracowania od nowa.
Na to w praktyce nie ma jednak czasu, jeśli Sejm obecnej kadencji ma zdążyć z uchwaleniem zmian. Co istotne, rzeczowa i bardzo krytyczna opinia SN też ma mankament – skupia się na aspektach prawnych, nie uwzględniając, że projekt musi odpowiadać realiom rynku pracy i został wypracowany jako kompromisowe rozwiązanie dla firm i pracowników.