Jestem starostą powiatu X. Na początku 2014 r. planowaliśmy przeprowadzenie pewnej dużej inwestycji przy udziale środków unijnych. Konieczną dokumentację sporządziła na zlecenie powiatu firma zewnętrzna, natomiast za podpisanie i złożenie wniosków odpowiadał upoważniony przeze mnie urzędnik. W połowie kwietnia urzędnik otrzymał z urzędu marszałkowskiego informacje o warunkach składania wniosków o dofinansowanie. Wynikało z nich, że o dostęp do środków unijnych ubiegać się mogą tylko te inwestycje, których koszty kwalifikowane przekraczają kwotę Y. Termin składania wniosków upływał 30 września 2014 r. Ostatecznie zostały one jednak odrzucone z powodów formalnych, ponieważ wartość inwestycji nie przekraczała owej sumy Y. W konsekwencji powiat nie uzyskał dofinansowania. Odpowiedzialnego urzędnika zwolniłem dyscyplinarnie. Z kolei on odwołał się od tej decyzji do sądu pracy. Kto ma rację?
Urzędnik odpowiedzialny za przygotowanie i podpisanie wniosków o dofinansowanie projektu inwestycyjnego z funduszy unijnych miał kilka miesięcy (tj. od 15 kwietnia do 30 września 2014 r.) na podjęcie działań zmierzających do zweryfikowania zbyt niskich wartości kosztorysów na wykonanie owej inwestycji oraz dostosowanie kosztorysów do wymagań formalnych. Nie podjął jednak żadnych działań w tym kierunku, ograniczając się do podpisania wniosków, które od razu zostały zdyskwalifikowane ze względu na fakt, że wartość inwestycji nie przekraczała minimalnej kwoty Y.
Reklama
Upoważnienie powoda (czyli zwolnionego urzędnika) do podpisania wniosków przygotowanych przez firmę zewnętrzną nie zwalniało go z obowiązku sprawdzenia sporządzonej dokumentacji pod kątem warunków, wymagań i kryteriów wnoszenia takich wniosków.
Podwładny, który ewidentnie dopuścił się rażącego niedbalstwa, ignorując istotne kwestie warunkujące ubieganie się o dofinansowanie ze środków unijnych i podpisując wnioski, które zostały odrzucone z przyczyn formalnych (zbyt niskich progowych wartości planowanej inwestycji), czym od razu przekreślił szanse na ich pozyskanie, ciężko naruszył podstawowe obowiązki pracownicze (art. 52 par. 1 pkt 1 k.p.).
Takie zachowanie natomiast uzasadnia zwolnienie w trybie dyscyplinarnym. Analogicznie uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 grudnia 2014 r., sygn. akt III PK 46/14 (LEX nr 1621353).
Podstawa prawna
Art. 52 par. 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974r.- Kodeks pracy (t.j. Dz.U z 2014 r. poz. 1502).