Nauczą urzędników obsługi klienta

autor: Artur Radwan17.02.2015, 07:34; Aktualizacja: 17.02.2015, 07:58
Szkolenia w służbie cywilnej

Szkolenia w służbie cywilnejźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Cel tegorocznych szkoleń w służbie cywilnej? Poprawić dostęp obywateli do instytucji. Na specjalistyczne kursy np. z zamówień publicznych czy podatków zabraknie pieniędzy

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • wjw(2015-02-17 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli lekcje odchamiania ? Ktoś znów nieźle zarobi na tej fikcji...

    Odpowiedz
  • jakataka(2015-02-17 13:28) Zgłoś naruszenie 00

    To można być zatrudnionym bez elementarnych umiejętności , dobrego zachowania i savu-a-vivru ?!!!
    szczyt szczytów .

    Odpowiedz
  • wynalazca(2015-02-17 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Hehehe,chamów poupychali na urzędach i teraz będą odchamiać,zadanie niewykonalne ale ktoś zarobi

    Odpowiedz
  • Bert(2015-02-20 20:01) Zgłoś naruszenie 00

    Członkowie korpusu służby cywilnej od 7 lat są cynicznie i w bezczelny sposób (vide : serdeczne życzenia od premiera, szefa SC, dyrektora generalnego - 4 razy każdego roku na skrzynkę !) wyzyskiwani, bo brak waloryzacji o inflację przy stałym wzroście gospodarczym należy postrzegać w kategoriach cywilnoprawnych wyzysku.
    Kierowanie jednostkami organizacyjnymi odbywa się już wyłącznie przez zastraszanie, a poziom organizacji zarządzania coraz szybciej sięga dna. Na większości stanowisk obciążenie pracą dawno już przekroczyło granice, za którymi można już tylko pozorować właściwe wykonywanie zadań, a nie kończących się reorganizacji nikt już nie ogarnia. Jakby tego było mało, to ministerstwa bezwzględnie wymuszają realizację wewnętrznych procedur np. "kontroli zarządczej" , "zarządzania jakością" "audytu wewnętrznego", które z braku środków, a są to procedury typowo biznesowe, a nie urzędowe, generują wyłącznie tony ogłupiającego bełkotu przelanego na papier.
    Oczywiście obowiązuje zakaz jakiegokolwiek protestu, nie mówiąc już o strajku.
    Można zatem zaryzykować tezę, że członkowie korpusu Służby Cywilnej mają pewne uzasadnione podstawy do lekkiej frustracji, która co muszę przyznać ze smutkiem, może mieć również pewien wpływ na stosunek do "interesariuszy", którzy wszakże mogą pocałować ww. w to miejsce w którym Służbę Cywilną ma premier, Szef tejże Służby i cała PO-wska granda.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane