W niektórych firmach już teraz stosowane są wewnętrzne ograniczenia w zawieraniu umów na czas określony. Jeśli są korzystniejsze niż te przewidziane w projekcie nowelizacji k.p., nadal będą ważne
Możliwość zatrudnienia na terminowych umowach maksymalnie przez dwa lata. Przyjmowanie zasady, że nie trzeci, a już drugi taki kontrakt przekształca się w stały. Konieczność zawierania umowy na czas nieokreślony, jeśli firma chce kontynuować z podwładnym współpracę po okresie próbnym. To jedynie przykładowe ograniczenia w stosowaniu kontraktów na czas określony, jakie wprowadzają firmy w porozumieniu z zakładowymi związkami. Dzięki temu pracownicy zyskują większą stabilność zatrudnienia, bo obecne przepisy kodeksu pracy w tym zakresie są bardzo liberalne.
Kodeksowe regulacje wkrótce zostaną jednak zaostrzone. Do końca marca pod obrady rządu ma trafić projekt nowelizacji k.p., który wprowadzi m.in. 33-miesięczny limit zatrudnienia na czas określony. Nie oznacza to jednak, że wewnętrzne ograniczenia obowiązujące już w firmach stracą rację bytu.