statystyki

W jakich sytuacjach pracownik budżetówki nie otrzyma trzynastki

autor: Artur Radwan21.01.2015, 07:31; Aktualizacja: 21.01.2015, 11:16
grupa osób, urzędnicy

Jeśli urzędnik zatrudnił się w gminie dopiero w sierpniu, to nie nabywa prawa do dodatkowego wynagrodzenia rocznegoźródło: ShutterStock

Zwolnienie dyscyplinarne, przebywanie w pracy pod wypływem alkoholu lub nieusprawiedliwiona nieobecność trwająca dłużej niż dwa dni to główne powody, dla których szef może pozbawić podwładnego dodatkowej nagrody rocznej. Ale niejedyne

Czy nagana przekreśla szansę na trzynastą pensję?

W 2014 r. roku otrzymałem jedną naganę od przełożonego z wpisem do akt za to, że nie przygotowałem na czas stosownego sprawozdania. Na początku stycznia 2015 r. zdarzyło mi się z kolei przyjść do pracy pod wypływem alkoholu, za co zostałem zwolniony dyscyplinarnie. Czy dyrektor może pozbawić mnie trzynastki za ubiegły rok?

NIE

Pracodawca musi wypłacić dodatkowe wynagrodzenie roczne za 2014 rok. Nie ma znaczenia, że pracownik otrzymał wtedy naganę. Szansa na trzynastkę zostaje przekreślona wtedy, gdy w tym samym roku kalendarzowym, za który ma zostać wypłacona, pracownik został zwolniony np. dyscyplinarnie lub nie był w pracy co najmniej dwa dni i jego nieobecność nie została usprawiedliwiona. Jedno z drugim może się łączyć, np. wtedy, gdy szef mając uzasadnione podejrzenie, że podwładny przyszedł do firmy pod wpływem alkoholu, nie dopuści go do pracy. W konsekwencji pracownik będzie miał nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy, za którą nie przysługuje mu wynagrodzenie.

Podstawa prawna

Art. 3 pkt 2 ustawy z 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1144).

Czy staż pracy ma wpływ na przyznanie trzynastki?


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • urzędas(2015-01-21 16:22) Zgłoś naruszenie 03

    A ja, jako urzędnik uważam, że trzynastkę powinno się zlikwidować, bo za dużo przy jej naliczaniu kłopotów, a motywacji w tym nie ma żadnej. Za to powinno się podwyższyć pensję, które od kilku lat są w budżetówce zamrożone wliczając w te pensje trzynastki, bo urzędnicy muszą przyzwoicie zarabiać, ale po co ta dodatkowa wypłata?... Tak, tak, muszą dobrze zarabiać, bo wykonują w państwie ważne funkcje i na całym świecie tak jest! Natomiast inną sprawą jest, że urzędników jest za dużo, ale to wynika z dużej liczby przepisów, procedur, sprawozdań, analiz itd., które się robi, a całą tą biurokrację narzuciła nam w dużej mierze Unia i ciągle roboty (często głupiej) przybywa. Choćby takie przykłady: Od ubiegłego roku wprowadzono nowy wzór rocznego sprawozdania z zamówień publicznych, którego pracochłonność jest tak duża, że nawet w małej jednostce jedna osoba musi to robić przez co najmniej kilka dni. Wcześniej wprowadzono tzw. budżet zadaniowy, co spowodowało lawinowy przyrost roboty dla służb finansowych, a użyteczność tego układu zadaniowego w wielu przypadkach jest wątpliwa (ale ktoś pewnie wziął niezłą kasę za "wdrożenie budżetu zadaniowego"...) i tzw. "kontrolę zarządczą", co wymaga cyklicznego robienia analiz, ocen, opisów, wyjaśnień itp. Do tego dochodzi coraz bardziej rozbudowana sprawozdawczość, zadania, wyniki, statystyki... itd. itp. Mnie szlag trafia, że muszę siedzieć (często po godzinach) i robić głupią robotę, ale to nie jest prawda, że urzędnicy sobie siedzą, piją kawę i biorą niezłe pensje na koszt podatnika zasługując sobie tym samym na miano "darmozjadów", natomiast prawdą jest, że robią często rzeczy, których użyteczność jest wątpliwa, ale to wynika z odpowiednich przepisów, poleceń służbowych itd. Ja akurat pełnię odpowiedzialną funkcję w instytucji, bez której nie może funkcjonować żadne państwo i poziom stresu i przemęczenia pracą jest u mnie często może większy, niż w nie jednej firmie prywatnej (a w takiej też pracowałem). Ostatnio np. musiałem wziąć do domu robotę na weekend, bo nie idzie się wyrobić. To jest dziś taka obiegowa opinia, że urzędnik to darmozjad, bo żyje na koszt podatnika i tylko siedzi i niewiele robi, co ma mało wspólnego z prawdą (chociaż tacy... niestety też są!...). Ale trzynastkę powinno się wliczyć do pensji i dać sobie z tym spokój, przynajmniej robota przy jej naliczaniu by odpadła (a wcale nie jest to proste i, jak to zwykle bywa, jest mnóstwo kontrowersji, co się wlicza, a co się nie wlicza do jej podstawy itp.).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane