Ucywilnianie armii idzie jak po grudzie: Żołnierze wciąż obsługują sekretariaty i podają obiady przełożonym

autor: Artur Radwan15.10.2014, 07:34; Aktualizacja: 15.10.2014, 08:47
Ministerstwu trudno jest przeprowadzać skutecznie proces ucywilniania.

Ministerstwu trudno jest przeprowadzać skutecznie proces ucywilniania.źródło: ShutterStock

W Ministerstwie Obrony Narodowej żołnierze wciąż obsługują sekretariaty, a nawet podają obiady swoim przełożonym. Eksperci są zbulwersowani.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Emeryt(2014-10-15 08:46) Zgłoś naruszenie 11

    Gen. Skrzypczak. Opowiada pan bzdury. Służyłem trochę w armii (31 lat) na różnych stanowiskach. Byłem też kadrowcem jako żołnierz i potem jako cywil. Pracownik cywilny wojska pracował 8 godzin i kwita. A żołnierz służył i nikt nie pytał o czas służby. Jako pracownik cywilny byłem traktowany trochę inaczej, przełożeni zaś traktowali mnie bardziej jako żołnierza tylko ubranego po cywilnemu. I nigdy nie odmówiłem, kiedy trzeba było wykonać jakieś dodatkowe zadanie. W JW było zatrudnionych więcej byłych żołnierzy zawodowych. Z zebranych opinii od dowódców wynikało, że o wiele lepiej pracuje się z pracownikami - byłymi żołnierzami zawodowymi. Są bardziej zdyscyplinowani. Dlatego panie generale nie dziwię się, że dowódcy niechętnie pozbywają się stanowisk przewidzianych dla żołnierzy o czym pan doskonale powinien wiedzieć. Ale jak mawiał Szwejk, wojnę wygralibyśmy gdyby się nie wtrącał Sztab Generalny. I taka jest prawda. I druga sprawa. Z góry co prawda widać lepiej ale widać gó...wno.

    Odpowiedz
  • sm(2014-10-15 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    W Państwowej Straży Pożarnej pełnią służbę funkcjonariusze na typowych etatach cywilnych: księgowe, sekretarki, magazynierzy, kucharze, pomoce kuchenne, kasjerki, kadrowe, mechanicy, kierowcy, referenci itp. To samo jest w Policji i innych służbach mundurowych

    Odpowiedz
  • ja(2014-10-15 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    ...zwolnione etaty po cywilach są obsadzane wojskowymi EMERYTAMI...
    ...Kierownikami tych jednostek są żołnierze, najczęściej w stopniach pułkownika - też EMERYCI...

    i pobierają z tego samego kotła (z naszych podatków) i pensje i emerytury. SKANDAL

    Odpowiedz
  • gemajza(2014-10-15 23:50) Zgłoś naruszenie 00

    Szefowie WKU muszą być żołnierzami, bo mają bardzo ważne zadania w czasie mobilizacyjnego rozwinięcia jednostek wojskowych i organów cywilnych. Pracownik cywilny musiałby zdobyć wykształcenie i nabyć odpowiednie doświadczeni w tej dziedzinie. Tu nie chodzi tylko o kontakty w czasie pokoju, bo np. kto by kierował mobilizacją uzupełnieniem po godz 25-tej.

    Odpowiedz
  • Wojtek(2014-10-19 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    do ja. Ja to w wojsku du.. pa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane