Związki i pracodawcy proponują zastąpić komisję trójstronną, której działalność jest sparaliżowana, Radą Dialogu Społecznego. Oczywiście z dużo większymi kompetencjami.
Działacze komisję bojkotują od roku. Pracodawcy wysyłają na jej posiedzenia przedstawicieli, lecz i oni widzą potrzebę zmian. OPZZ, NSZZ Solidarność i Forum Związków Zawodowych (FZZ) swoje postulaty stworzenia nowej formuły prawnej dialogu społecznego ogłosili już jesienią 2013 r. Teraz pracodawcy przygotowali swoją wizję zmian – DGP poznał właśnie jej treść. Obie strony są zgodne przynajmniej w jednym – komisję trójstronną powinna zastąpić Rada Dialogu Społecznego (RDS).
Reklama

Reklama
– Okazuje się, że w wielu miejscach nasze spojrzenia na przyszły kształt dialogu są zbieżne – ocenił Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Bez dominacji premiera

Obecne przepisy główną rolę w komisji przyznają rządowi. To premier powołuje jej przewodniczącego spośród członków Rady Ministrów. Strona związkowa proponuje, by przewodniczącego rady powoływał marszałek Sejmu. Funkcja ta miałaby być obsadzana rotacyjnie przez szefów reprezentatywnych organizacji związkowych i pracodawców. Ze strony rządowej pracom rady miałby przewodniczyć premier lub wicepremier.
Zdaniem pracodawców przewodniczącego rady powinien powoływać prezydent. Ma to być osoba niezależna, ciesząca się autorytetem i zaufaniem publicznym. – Nie zawsze przewodniczący, który pochodził z rządu, miał wystarczająco silną pozycję i mandat do sprawowania swojej funkcji. Uważamy, że osoba powoływana przez prezydenta miałaby większą swobodę w kreowaniu dialogu – argumentuje Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Pracodawcy i związkowcy są zaś zgodni, że dorobek negocjacyjny powinien być uwzględniany w procesie legislacyjnym. Domagają się, by rada dialogu miała prawo do pośredniej inicjatywy ustawodawczej.
Rząd ma być zobowiązany do wniesienia pod obrady Sejmu projektów legislacyjnych przyjętych przez RDS w drodze konsensusu przez wszystkie strony albo tylko przez stronę społeczną. – Ostatnie lata pokazały, że w wielu przypadkach prace ekspertów były jałowe i nie zyskiwały odzwierciedlenia w procesie legislacyjnym. To musi się zmienić. Po to prowadzony jest dialog, by jego owoce się nie marnowały – zauważa Sławomir Wręga z FZZ.
Ponadto pracodawcy proponują, by do kompetencji rady należało przyjmowanie trójstronnych uchwał w kwestiach społeczno-gospodarczych, które mają zobowiązywać rząd do działania we wskazanym obszarze. Związki zaproponowały obszary podlegające bezwzględnemu uzgadnianiu, chodzi m.in. o kodeks pracy, ustawy o związkach zawodowych i o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Pracodawcy chcą, by procedowanie aktów prawnych z pominięciem konsultacji społecznych stanowiło podstawę do ich zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego.

Do sądu i trybunału

Organizacje pracodawców domagają się rozszerzenia uprawnienia partnerów społecznych do występowania z wnioskami do TK. Podkreślają, że zgodnie z obecną linią orzeczniczą mogą zaskarżać tylko sprawy związane z relacją pracownik – pracodawca, a to nie wyczerpie potrzeb po poszerzeniu zadań dialogu trójstronnego. Związki postulują przyznanie partnerom prawa do występowania z wnioskiem do Sądu Najwyższego o interpretację prawa pracy, ubezpieczeń społecznych.
Strona rządowa nie komentuje poszczególnych propozycji.
– Czekam na efekty autonomicznych rozmów partnerów społecznych dotyczących zmian zasad prowadzenia dialogu. Jestem zainteresowany tym, by był on konstruktywny, i wszelkie inicjatywy mające na celu jego usprawnienie i wznowienie są ważne i będą analizowane pod kątem ich wdrożenia. Nie mogę się odnieść do szczegółowych propozycji, bo z tego, co wiem, nie są one jeszcze ostatecznie uzgodnione – deklaruje Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.
Propozycje innych uprawnień dla Rady Dialogu Społecznego
● własny budżet i zaplecze eksperckie;
● ujawnianie prac rady dialogu – specjalna podstrona na rządowym portalu internetowym do prezentacji inicjatyw, stanowisk, opinii oraz relacji z posiedzeń;
● zobowiązanie przedstawicieli rządu do udzielania odpowiedzi na pytania strony społecznej;
● nowe kryteria wyłaniania reprezentatywnych organizacji związkowych i organizacji pracodawców;
● możliwość wszczynania sporów zbiorowych wobec władzy publicznej i samorządowej;
● udział partnerów społecznych w zarządzaniu Funduszem Pracy i FGŚP.