Nieco ponad 3 procent bezrobocia za 6 lat? Dane GUS mówią, że w ciągu 6 lat rynek pracy może opuścić nawet 2 miliony osób.

Gość Polskiego Radia 24 rzecznik prasowy Głównego Urzędu Statystycznego Artur Sator twierdzi, że polskie firmy muszą przygotować się na trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów do pracy.

Satora powiedział, że specjaliści spodziewają się znacznego odpływu ludzi z rynku pracy. Według eksperta liczba pracujących osób w najbliższych latach może spaść nawet o 2 miliony. To niewiele mniej niż wynosi obecnie liczba osób bez pracy.

Luki tej raczej nie wypełnią Polacy wracający z zagranicy. Dlatego zdaniem eksperta należy zachęcić ludzi z ościennych krajów do osiedlania się w Polsce. Artur Satora wskazuje, że wciąż dużo ludzi rodzi się na Ukrainie. Ludzie z tego kraju mogą znaleźć u nas pracę.

Reklama

Polacy nie wrócą

Polacy mieszkający za granicą nie wrócą do kraju - uważają eksperci, z którymi rozmawiała IAR. Polskie firmy będą musiały poszukać pracowników wśród obcokrajowców, głównie ze wschodu.

Według ekonomisty Ryszarda Petru, polska polityka demograficzna musi być dobrze zaplanowana. Ekspert wyjaśnia, że nasz kraj może korzystać z doświadczenia wielu europejskich krajów, które już wcześniej musiały zachęcić obcokrajowców do pracy na swoim rynku.

Główny ekonomista banku Millenium, Grzegorz Maliszewski również uważa, że pracowników trzeba będzie szukać za granicą, ale nie wśród Polaków. Kierunkiem, który będzie miał największe znaczenie będzie wschód, głównie Ukraina i Białoruś. Liberalizacja napływu obcokrajowców, mogłaby złagodzić skutki braku rąk do pracy. Według eksperta, szczególnie w branży budowlanej i rolnictwie.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2020 roku bezrobocie w Polsce może wynieść 3,1 procent.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Różne szacunki wskazują, ze od wejścia Polski do Unii Europejskiej nasz kraj opuściło od kilkuset tysięcy do ponad 2 milionów ludzi. Eksperci wskazują, że poziom bezrobocia będzie zależeć także od tego czy kolejni Polacy opuszczą kraj.