Jeśli tak, to czy musi on dodatkowo dokumentować swoje prawo do świadczeń związanych z narodzeniem potomka, czy wystarczy oświadczenie, aby pracodawca udzielił mu urlopu, a ZUS – na tej podstawie – zapłacił zasiłek macierzyński?

Uprawnienia pracownicze związane z pełnieniem funkcji rodzicielskich są uregulowane w dziale VIII k.p. Obejmują one przede wszystkim prawo do urlopu macierzyńskiego, w tym dodatkowego, rodzicielskiego, ojcowskiego oraz wychowawczego. W pierwszym roku życia dziecka pracownicy mogą korzystać z pierwszych trzech z wymienionych przerw na opiekę. Kodeks pracy określa sekwencję tych urlopów i wskazuje, że kolejny z nich następuje bezpośrednio po poprzednim, tj. bezpośrednio po macierzyńskim zatrudniony ma prawo do tego dodatkowego, a następnie bezpośrednio po nim do urlopu rodzicielskiego.

Należy zauważyć, że w Polsce to pracownica – matka dziecka – korzystając z macierzyńskiego, rozpoczyna sekwencję przerw związanych z wychowywaniem potomka. Jeżeli matka nie ma w Polsce prawa do tego urlopu, nie może tego uprawnienia przenieść na pracownika – ojca dziecka. A tym samym ten ostatni nie może następnie skorzystać z dodatkowego urlopu macierzyńskiego i z rodzicielskiego.

Pracownikowi – ojcu wychowującemu nieletniego – przysługuje jednak niezależnie od matki dziecka prawo do urlopu ojcowskiego w wymiarze 2 tygodni, w czasie którego przysługuje zasiłek macierzyński. Może on także skorzystać z urlopu wychowawczego w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Zatem jeżeli stosunek pracy kobiety podlega prawu polskiemu – może się ona podzielić swoimi uprawnieniami rodzicielskimi z ojcem dziecka zatrudnionym w Polsce. Jeżeli jednak podlega innemu prawu, to nie nabywa ona uprawnienia do urlopu macierzyńskiego zgodnie z polskim kodeksem pracy, a tym samym nie ma możliwości przeniesienia uprawnień związanych z urodzeniem dziecka na mężczyznę.