Zofia Czernow, poseł PO z terenu przygranicznego z Niemcami i Czechami, otrzymuje sygnały od ojców narodzonych w tym roku dzieci, którym odmawia się prawa do urlopu rodzicielskiego. Przyczyną odmowy jest to, że matka potomka, choć mieszka w Polsce, to jednak pracuje za granicą.

Posłanka wystosowała do ministra pracy interpelację z pytaniem, czy pozbawianie wspomnianego urlopu zatrudnionego w Polsce ojca nie narusza przepisów. W odpowiedzi Radosław Mleczko, wiceminister pracy, wyjaśnił, że zgodnie z regulacjami kodeksu pracy dotyczącymi uprawnień związanych z rodzicielstwem ojciec dziecka nie ma możliwości korzystania z urlopu macierzyńskiego, w tym dodatkowego, a także rodzicielskiego, jeżeli matka dziecka nie jest pracownikiem i w konsekwencji nie jest objęta przepisami k.p.

Przypomniał też, że Trybunał Sprawiedliwości UE badał kwestię zgodności z dyrektywami UE konstrukcji prawa do urlopu macierzyńskiego jako pierwotnego prawa pracownicy matki dziecka w sprawie C-5/12 Montull. Orzekł wówczas, iż dyrektywy 92/85/EWG i 76/207/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie przepisowi krajowemu, zgodnie z którym ojciec będący pracownikiem nie może skorzystać z urlopu macierzyńskiego w sytuacji, gdy statusu takiego nie ma matka dziecka i nie należy do publicznego systemu zabezpieczenia społecznego.

W ocenie resoru pracy stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE uzasadnia obowiązywanie przepisów prawa krajowego, zgodnie z którymi urlop macierzyński jest pierwotnym prawem pracownicy matki dziecka, którym może się ona podzielić z ojcem po wykorzystaniu części takiej przerwy na opiekę. Zatem mężczyzna może korzystać z części takiego urlopu tylko wówczas, gdy matka dziecka ma status pracownika i jest objęta przepisami k.p. W konsekwencji korzystanie z kolejnych przerw związanych z opieką nad małym dzieckiem (dodatkowego macierzyńskiego bezpośrednio po wykorzystaniu podstawowego i rodzicielskiego bezpośrednio po dodatkowym macierzyńskim) jest możliwe wyłącznie, gdy udzielono pierwszego z tych urlopów, tj. podstawowego urlopu macierzyńskiego.