Trudny dialog z rządem i pracodawcami sprawia, że organizacje pracowników coraz częściej korzystają z możliwości działania na forum międzynarodowym.
Dotychczas z Polski do Międzynarodowej Organizacji Pracy trafiło kilkanaście skarg i zażaleń. – Nie nadużywamy swoich praw i dbamy o to, by sprawy, które trafiają na arenę międzynarodową, były dobrze uzasadnione, udokumentowane i wpłynęły na zmianę prawa – mówi Anna Wolańska z działu zagranicznego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, reprezentująca związek w MOP.
– Praktycznie nie kierujemy spraw osób indywidualnych. Staramy się, by najpierw wykorzystać wszystkie środki dostępne w kraju – wyjaśnia.