Zmiany, które mają pomóc w funkcjonowaniu jednostek administracji oraz ich pracownikom, przewiduje projekt nowelizacji ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.).

Z informacji otrzymanej z kancelarii premiera wynika, że został on skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów. Prawdopodobnie zajmie się nim w następnym tygodniu.

Resort pracy w zgłoszonych uwagach do tego dokumentu podkreślił, że skoro do ustawy o służbie cywilnej wprowadza się zasadę, że członków korpusu ma obowiązywać przeciętnie pięciodniowy tydzień pracy, to trzeba również uwzględnić w tych zmianach art. 1513 kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracownikowi za pracę w dni wolne w takim przypadku przysługuje inny dzień odpoczynku.

Sławomir Brodziński, szef służby cywilnej, odstąpił od takich zmian. W efekcie osoby zatrudnione w administracji będzie obowiązywał pięciodniowy tydzień czasu pracy.

– W praktyce rezygnacja z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy oznacza konieczność planowania pracy w urzędach w każdym tygodniu równo po 5 dni. Zazwyczaj od poniedziałku do piątku – wyjaśnia dr Magdalena Zwolińska, adwokat w kancelarii DLA Piper Wiater sp.k.

Tłumaczy, że praca szóstego dnia danego tygodnia np. w sobotę jest możliwa, ale będzie stanowiła nadgodziny średniotygodniowe – czyli pracę ponad obowiązującą normę.

Kolejną istotną zmianą wniesioną do projektu jest ustępstwo dotyczące wydłużonego rozliczania tygodniowego pięciodniowego czasu pracy, a także równoważnego do sześciu miesięcy. Pierwotnie ten okres miał wynieść maksymalnie 12 miesięcy. Obecnie podstawowy okres rozliczeniowy wynosi dwa miesiące, a ten wydłużony – trzy.

Sławomir Brodziński w rozmowie z DGP przyznał, że ma nadzieję, że jego propozycje przyczynią się do ograniczenia liczby generowanych nadgodzin i sprawniejszego ich rozliczania.

Wprowadzenie wydłużonego okresu rozliczeniowego będzie się wiązało z koniecznością uzgodnienia takiego rozwiązania m.in. z przedstawicielami związków zawodowych.

– Nie powinno się wydłużać okresu rozliczeniowego, zwłaszcza że łamane są przepisy dotyczące braku zwiększonej rekompensaty za nadgodziny dla członków korpusu służby cywilnej – wskazuje Tomasz Ludwiński, przewodniczący rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ.

Jego zdaniem takie działania mają na celu wyłącznie szukanie oszczędności. Związkowcy mają na myśli art. 4 pkt 2 Europejskiej Karty Społecznej, który przewiduje, że za nadgodziny wszyscy pracownicy, w tym też urzędnicy, powinni mieć zagwarantowane dodatkowe wynagrodzenie lub zwiększony wymiar czasu wolnego. W administracji rządowej ta zasada wciąż nie została wdrożona.

Ostatnia zmiana dotyczy osób pracujących w administracji rządowej, do których ma zastosowanie ustawa z 16 września 1992 r. o pracownikach urzędów państwowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 269). Zgodnie z nią do tych pracowników, którzy nie są jednocześnie urzędnikami, w rozumieniu tej ustawy, w sprawach zastosowania systemów i rozkładów czasu pracy będą obowiązywać rozwiązania bezpośrednio z kodeksu pracy. Dotyczy to stanowisk pomocniczych, np. kierowców.

Etap legislacyjny

Czeka na akceptację Stałego Komitetu Rady Ministrów