Pracownica była zatrudniona w starostwie powiatowym na stanowisku inspektora na podstawie umowy na czas nieokreślony. We wrześniu 2008 r. jej wynagrodzenie wynosiło prawie 2,6 tys. zł. Przysługiwały jej dodatki: stażowy w wysokości 180 zł oraz specjalny w kwocie 500 zł. Miejscem pracy urzędniczki był terenowy punkt paszportowy znajdujący się w siedzibie starostwa. 30 grudnia 2008 r. wojewoda zawarł z powiatem porozumienie w sprawie powierzenia mu zadania z zakresu administracji rządowej, wynikającego z ustawy z 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych (Dz.U. nr 143, poz. 1027 z późn. zm.). Następnie zawarto kolejną umowę między urzędami, na mocy której doszło do użyczenia sprzętu i lokalu. Dotychczasowi pracownicy, w tym urzędniczka, przeszli do nowego pracodawcy. Zatrudnieni nie wyrazili zgody na rozwiązanie dotychczasowej umowy o pracę na mocy porozumienia stron.

Starosta poinformował urzędniczkę, że 1 września 2009 r. planowane jest przejęcie przez urząd wojewódzki zadań realizowanych przez biuro paszportów w starostwie.

Z końcem sierpnia otrzymała od dotychczasowego pracodawcy świadectwo pracy, z którego wynikało, że jej stosunek pracy ustał z powodu planowanych zmian.

Starosta zaznaczył też, że nie doszło do zawarcia przez niego porozumienia z urzędem wojewódzkim w sprawie przejęcia zakładu pracy na mocy art. 231 par. 1 k.p.

Pracownica stawiła się 7 września do urzędu wojewódzkiego i zawarła umowę na okres próbny z wynagrodzeniem 1,5 tys. zł. Ta następnie została przedłużona do końca listopada 2010 r.

Pracownica odwołała się do sądu I instancji. Domagała się wypłacenia od urzędu wojewódzkiego wyrównania pensji, która była niższa od tej pobieranej w starostwie. Łącznie zażądała 22 tys. zł. Sąd oddalił jej pozew i podkreślił, że nie nastąpiło przejęcie zakładu pracy w myśl art. 231 par. 1 k.p.

Od wyroku odwołała się do sądu apelacyjnego. Ten uznał, że pomimo tymczasowego powierzenia starostwu zadań paszportowych, w kolejnym etapie doszło do przejęcia zakładu pracy. W ocenie sędziów urząd wojewódzki przejął wszystkich pracowników oraz całe biuro wraz ze sprzętem do realizacji zadań. Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził na rzecz pracownicy 22 tys. zł wyrównania pensji.

Pełnomocnik urzędu wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Argumentował, że nie doszło do przejęcia zadań administracji publicznej, lecz do ich przywrócenia po czasowym powierzeniu do wykonywania innej jednostce.

SN wskazał, że przejście zakładu pracy lub jego części w ramach administracji publicznej podlega regulacji zawartej w art. 231 k.p. Dodał, że w strukturze starostwa istniała wyodrębniona jednostka do spraw paszportowych. Decydujące znaczenie dla jej funkcjonowania mieli pracownicy, a nie majątek. Ci zostali zaś przejęci przez urząd wojewódzki. W związku z tym pozwana jednostka stała się z dniem przejęcia pracodawcą urzędniczki.

SN oddalił skargę kasacyjną.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt I PK 247/12.