Polscy rolnicy mają mało pracy, w większości nie uzyskali fachowego wykształcenia, a ponad połowa ma 45 lat i więcej. Taki obraz mieszkańców wsi wyłania się z danych Powszechnego Spisu Rolnego z 2010 roku.
Polskie gospodarstwa rolne są na ogół tak małe, że dla ponad 681 tys. osób wystarcza w nich pracy na nie więcej niż trzy miesiące. Z kolei prawie 300 tys. wykonuje ją tylko w okresie 3–6 miesięcy. Równocześnie ponad 177 tys. ma zajęcie od pół roku do 9 miesięcy, a 196 tys. ma zatrudnienie 9–12 miesięcy – wynika z najnowszych danych GUS z Powszechnego Spisu Rolnego z 2010 r.
Co ważne, jeśli przeliczy się pracę wykonywaną przez rolników na pełne etaty (pełny etat to 2120 godzin pracy w roku przez 265 dni roboczych po 8 godzin dziennie), wtedy wystarczyłoby ich tylko dla 980 tys. spośród około 1,9 mln zatrudnionych w gospodarstwach indywidualnych. A to oznacza, że jest w nich aż 900 tys. zbędnych osób, bez których produkcja rolna by nie spadła. Jeśli jednak wyeliminuje się z tego rachunku gospodarstwa do 1 ha, wtedy takich osób będzie 600 tys.