W 2011 roku dzięki interwencjom Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) firmy zawarły pisemne umowy o pracę z ponad 10 tys. zatrudnionych. Kontrole ujawniają przypadki pracy bez żadnej umowy lub na podstawie umów cywilnoprawnych, mimo że zatrudniona osoba wykonuje swoje obowiązki w warunkach charakterystycznych do stosunku pracy.

Choć inspektorzy nie mogą nakazać pracodawcy zamiany umowy-zlecenia na umowę stałą, to jednak firmy pod presją nadzoru coraz częściej decydują się na takie działanie. Najbardziej efektywne jest kierowanie do pracodawców wystąpień wnoszących o zastąpienie kontraktów cywilnoprawnych umowami o pracę oraz o zawarcie ich w formie pisemnej.

Nie dzieje się tak jednak w każdym przypadku, gdy pracodawca zatrudnia na umowę-zlecenie czy umowę o dzieło. Inspektorzy, podejmując interwencję w tym zakresie, kierują się m.in. tym, na jakiej podstawie są zatrudnione inne osoby w firmie.

Kodeksowe warunki

W pierwszym rzędzie sprawdzane jest to, czy dane osoby zatrudnione na podstawie kontraktów cywilnoprawnych nie wykonują swoich obowiązków w warunkach, w których powinny być zawarte umowy o pracę. Zgodnie z art. 22 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do świadczenia pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Wykonywanie obowiązków w tak określonych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Przekonał się o tym właściciel czterech sklepów spożywczo-przemysłowych z woj. pomorskiego. Kontrola Okręgowego Inspektoratu Pracy (OIP) w Gdańsku wykazała, że zatrudniał on czterech sprzedawców na podstawie umów o pracę, a pięciu – na podstawie umów-zleceń. Wszystkie zatrudniane osoby, tj. zarówno pracownicy, jak i zleceniobiorcy, osobiście wykonywali pracę podporządkowaną przedsiębiorcy, tego samego rodzaju (sprzedawca), w taki sam sposób i w tych samych miejscach (sklepach). Praca była wykonywana w określonych przez pracodawcę dniach i godzinach. Za wykonywane obowiązki otrzymywali comiesięcznie wynagrodzenie. W związku z tym inspektor pracy skierował do Sądu Pracy w Słupsku powództwo o ustalenie stosunku pracy na rzecz pięciu zleceniobiorców. Ostatecznie pozew został wycofany, bo pracodawca sam zdecydował o podpisaniu umów na czas określony z zatrudnionymi dotychczas na umowie-zleceniu.

Porównanie kontraktów

Ważne jest też to, czy zleceniobiorcy nie wykonują tych samych zadań, co pracownicy. W przypadku agencji ochrony, zatrudniającej 17 osób na podstawie umów o pracę na stanowisku pracownika ochrony oraz 26 osób na podstawie umów-zleceń (w kontraktach tych określono pracę jako pomoc w dozorowaniu, pilnowaniu mienia). Inspektor pracy z OIP w Poznaniu – Oddział w Koninie uznał, że wykonywana praca nosi wszelkie cechy stosunku pracy. Firma – realizując polecenia inspektora pracy – w czasie trwania kontroli zatrudniła od 1 sierpnia 2012 r. 19 osób dotychczas wykonujących pracę na podstawie umów-zleceń. Pozostałych siedem nie wyraziło zgody na zmianę umowy i nadal świadczy pracę na podstawie umów-zleceń.

Ważne obowiązki

Nie zawsze też charakter wykonywanych zadań umożliwia stosowanie umów cywilnoprawnych. Wydaje się np., że na podstawie umów o dzieło można zatrudniać stolarzy do produkcji mebli. Firma z woj. świętokrzyskiego zatrudniała dwóch takich specjalistów właśnie na podstawie wspomnianych wcześniej kontraktów. Jak ustalił inspektor z OIP w Kielcach, osoby te wykonywały powierzone im czynności pod nadzorem pracodawcy we wskazanym przez niego miejscu i czasie oraz świadczyły pracę osobiście i otrzymywały za to wynagrodzenie. Ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej spoczywało na przedsiębiorcy. W związku z tym inspektor wniósł w imieniu stolarzy pozew do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy.

Sąd Rejonowy w Kielcach rozstrzygnął spór między przedsiębiorcą a skarżącymi na korzyść tych ostatnich.