W Polsce są trzy główne przyczyny bezrobocia i bez radykalnych zmian w tych obszarach sytuacja nie ulegnie żadnej zmianie: wysokie pozapłacowe koszty pracy, płaca minimalna i sztywne prawo pracy. Dlatego Związek Przedsiębiorców i Pracodawców podjął pracę nad nowym Kodeksem Pracy.

Sytuacja na rynku pracy robi się coraz bardziej dramatyczna. We wrześniu liczba zarejestrowanych bezrobotnych zwiększyła się o 15,7 tys. - do 1 mln 980,4 tys. W rezultacie przeciętna stopa bezrobocia liczona dla całego kraju wzrosła do 12,5 proc. z 12,4 proc. w sierpniu. Według różnych szacunków w bieżącym roku pracę straci kolejne 100 - 150 tysięcy osób, a przyszłym roku kilkaset tysięcy, a nawet milion.

Projekt Kodeksu Pracy
pobierz plik
Reklama

Trudna sytuacja dotyczy przede wszystkim osób młodych - gdzie bezrobocie sięga już 27% i będzie lawinowo rosło, m.in. w wyniku kolejnego planowanego przez rząd podwyższenia pozapłacowych kosztów pracy w tym obłożenia podatkiem ZUS umów cywilno-prawnych.

W tej sytuacji nie pomogą żadne kosmetyczne działania i zmiany, a przede wszystkim różnego rodzaju „programy aktywizacji bezrobotnych" czy też „szkolenia".
W Polsce są trzy główne przyczyny bezrobocia i bez radykalnych zmian w tych obszarach sytuacja nie ulegnie żadnej zmianie:
- wysokie pozapłacowe koszty pracy
- płaca minimalna
- sztywne prawo pracy



Dlatego Związek Przedsiębiorców i Pracodawców podjął pracę nad nowym Kodeksem Pracy. Nie jesteśmy fantastami politycznymi i wiemy, że dzisiaj rząd nie zajmie się poważnie naszym projektem. Widzimy jednak sens jego prezentacji i realną szansę zainteresowania nim rządu, jak bezrobocie w Polsce dojdzie do poziomu 20-25%, a wśród młodych ludzi do 50%. Ku temu to wszystko obecnie zmierza.

Obecnie obowiązujący Kodeks Pracy został w stworzony w PRL i był przystosowany do realiów wielkich molochów przemysłowych, zatrudniających tysiące ludzi oraz do realiów ery przemysłowej, której już nie ma i do tzw. Gospodarki socjalistycznej. Zupełnie nie przystaje on do współczesnych realiów oraz do specyfiki małych i średnich firm, które w Polsce stanowią 99,8% wszystkich firm, zatrudniają ¾ Polaków i dają krajowi 67% PKB.

Obecne sztywne prawo pracy jest jedną z podstawowych barier w zatrudnianiu pracowników, przede wszystkim młodych i bez doświadczenia.
Pełna reforma prawa pracy to jednak nie tylko zmiany w Kodeksie Pracy ale również uchylenie ustaw o: minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. Nr 200/2002r. poz. 1679), promocji zatrudnienia (Dz.U. Nr 69/2008r. poz. 415), informowaniu pracowników i przeprowadzaniu konsultacji (Dz.U. Nr 79/2006r. poz. 550), zatrudnianiu pracowników tymczasowych (Dz.U. Nr 166/2003r. poz. 1608), rozwiązywaniu stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90/2003r. poz. 844), rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. Nr 55/1991r. poz. 236).

Kluczowe zmiany w prawie pracy wg naszego projektu Kodeksu Pracy w stosunku do obecnie obowiązującego:
1. Wszystkie warunki zatrudnienia określa umowa - wynagrodzenie (niestety, pozostaje minimalne, bo te reguluje odrębna ustawa), czas pracy, rodzaj pracy itd.
2. Brak obowiązku uzasadniania wypowiedzeń.
3. Brak ograniczeń co do ilości i rodzaju umów.
4. Ogólny wymóg zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.
5. Ogólny zapis dotyczący poszanowania praw pracownika (odpowiednie stosowanie przepisów kodeksu cywilnego w zakresie ochrony dóbr osobistych).
6. Praca od 15-tego roku życia.
7. Wypowiedzenie minimum dwutygodniowe, dłuższe może wynikać z umowy.
8. Brak ograniczeń co do złożenia wypowiedzenia w czasie choroby - decydują przepisy kodeksu cywilnego.
9. Subsydiarne stosowanie regulacji umowy zlecenia zgodnie z kodeksem cywilnym.
10. Urlop 15-dniowy, dłuższy może wynikać z umowy.
11. Brak uprawnień związanych z urodzeniem dziecka.
12. Uchylenie przepisów dotyczących pracy nakładczej.











Jesteśmy przekonani, że proponowane zmiany są korzystne zarówno dla pracowników, jak i dla pracodawców. Wszelkie doświadczenia światowe w tym zakresie wskazują na jedno: tym łatwiej jest znaleźć pracy im łatwiej jest umową o pracę rozwiązać.

Jesteśmy sceptyczni co do możliwości wprowadzenia tych zmian przez polityków zanim nie dojdzie do dramatu kolejnych setek tysięcy Polaków, którzy nie będą mogli znaleźć pracy. Wierzymy jednak, że politycy zaczną działać rozsądnie, jak wszelkie inne możliwości działania się wyczerpią.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców