Partnerzy społeczni i rząd prowadzą obecnie rozmowy w tej sprawie w zespole przedmiotowym Komisji Trójstronnej przy okazji negocjowania nowego działu szóstego k.p., czyli przepisów o czasie pracy. Na wczorajszym posiedzeniu związki zawodowe podkreślały, że o rozmowy dotyczące obu tych kwestii powinny być prowadzone jednocześnie. Chcą, by k.p. ograniczał czas zatrudnienia na podstawie umów terminowych (maksymalnie np. do 24 miesięcy).

– Dla pracowników to kwestia równie pilna, jak umożliwienie stosowania elastycznego czasu pracy dla pracodawcy – mówi Paweł Śmigielski, ekspert OPZZ.

Do porozumienia w sprawie zmian w k.p. na razie nie doszło. W sprawie elastycznego czasu pracy punktem spornym nadal jest tryb jego wprowadzenia w firmach. Związki zawodowe chcą, aby dłuższe, maksymalnie 12-miesięczne okresy rozliczeniowe czasu pracy mogły być wprowadzane w zakładowych układach zbiorowych pracy (lub ponadzakładowych w branżach, gdzie jest to możliwe). Pracodawcy proponują, aby było to możliwe także na podstawie porozumień zawieranych ze związkami zawodowymi lub przedstawicielstwem pracowników.

– Godzimy się na wynegocjowanie kryteriów, jakie musiałaby spełniać taka reprezentacja, aby nie pojawiały się zarzuty niewłaściwego wyboru takich osób – mówi Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.

Chodzi o to, aby np. przedstawicieli takich wyłaniać wyłącznie w drodze wyborów, co uniemożliwiłoby przypadki wskazywania takich osób przez pracodawców.