– Po zakończeniu programu w grudniu 2013 roku dowiemy się, czy wdrożenie nowych rozwiązań okaże się bardziej efektywne od dotychczasowych działań ustawowych – mówi Hanna Świątkiewicz-Zych, dyrektor departamentu rynku pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Jeśli rezultaty projektu będą zadowalające, do porządku prawnego zostaną wprowadzone na stałe nowe rozwiązania dotyczące aktywizacji zawodowej osób do 30. roku życia, takie jak bony szkoleniowe czy stażowe.

Na czym to polega

Dla celów programu w wybranych urzędach pracy powstały po dwie równorzędne grupy bezrobotnych przed 30. rokiem życia. W Nowym Mieście Lubawskim są dwa takie zespoły po 30 osób, w Chojnicach i Sieradzu po 70 osób. Jedna grupa bierze udział w pilotażu, a druga nie. Po zakończeniu programu okaże się, ilu znajdzie pracę z grupy objętej pilotażem, a ilu z zespołu korzystającego z instrumentów określonych w ustawie.

– Bezrobotni z grupy pilotażowej nie będą pozostawieni sami sobie. Każdy będzie miał doradcę zawodowego. Wspólnie zdecydują, czy młoda osoba powinna pójść do szkoły policealnej, na studia podyplomowe, szkolenie czy praktykę do firmy – wyjaśnia Alicja Gonera, zastępca dyrektora w Powiatowym Urzędzie Pracy w Sieradzu.

Biorący udział w programie muszą wykazać się inicjatywą.

– Sami mają znaleźć firmę, która ich zatrudni czy przyjmie na staż, albo instytucję, w której chcą odbyć szkolenie – tłumaczy Wojciech Adamowicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chojnicach.

Urząd zapłaci za naukę, szkolenie, dojazd do firmy czy egzamin na podstawie bonu dostarczonego przez bezrobotnego.