Czy potrzebny jest przepis ograniczający w czasie zatrudnianie pracownika tymczasowego?

Henryk Nakonieczny, członek Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”

Tak

Praca tymczasowa z zasady jest ograniczoną w czasie formą zatrudnienia. Ma być ona pomostem między bezrobociem a stałym zatrudnieniem. W praktyce dość powszechnie występują nadużycia, np. zastępowanie pracowników stałych tymczasowymi, zatrudnianie pracownika tymczasowego za pośrednictwem różnych agencji i kierowanie tej samej osoby do tego samego pracodawcy użytkownika. Notuje się też nadmierne zainteresowanie agencji pracy tymczasowych umowami cywilnoprawnymi (aż 55 proc. zatrudnionych to umowy cywilne – raport MPiPS agencje zatrudnienia 2010).

Agnieszka Bulik, wiceprezes ds. pracy tymczasowej, Polskie Forum HR

Nie

Stosowny przepis istnieje obecnie, a maksymalny okres zatrudnienia pracownika tymczasowego wynosi 18 miesięcy w ciągu kolejnych 36. Polskie Forum HR wspólnie z PKPP Lewiatan postuluje, aby okres ten wydłużyć do 24 miesięcy. Pracodawcy użytkownicy mają często potrzebę uzupełniania personelu stałego personelem tymczasowym. Inwestują w wyszkolenie pracowników tymczasowych i dla nich okres 18 miesięcy dozwolonego zatrudniania pracownika tymczasowego jest okresem nieznajdującym gospodarczego uzasadnienia i powodującym utratę doświadczonego pracownika.

Czy tymczasowi powinni mieć możliwość pracy w warunkach szczególnie szkodliwych?

Henryk Nakonieczny: Nie

Z badań wynika, że pracownicy tymczasowi ze względu na częste zmiany miejsca pracy są bardziej narażeni na wypadki przy pracy. W związku z tym została wprowadzona unijna dyrektywa z 25 czerwca 1991 r. uzupełniająca środki mające wspierać poprawę bezpieczeństwa i zdrowia w pracy pracowników pozostających w stosunku pracy na czas określony lub w czasowym stosunku pracy – 91/383/EWG. Państwa członkowskie mają prawo zabronić wykorzystania pracowników tymczasowych do niektórych prac, które byłyby szczególnie niebezpieczne dla ich życia i zdrowia.

Agnieszka Bulik: Tak

Zakaz ten nie jest uzasadniony ze względu na ochronę pracowników tymczasowych lub wymogi zdrowia i bezpieczeństwa w pracy. Każdy pracownik, zarówno tymczasowy, jak i zatrudniony przez pracodawcę użytkownika, przed rozpoczęciem pracy podlega takim samym badaniom lekarskim oraz przechodzi takie samo szkolenie bhp. Nie ma również żadnych różnic, jeżeli chodzi o poziom ochrony BHP zapewnianej obu grupom. W związku z tym nie ma żadnych argumentów tłumaczących wyłączenie możliwości wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych przez pracowników tymczasowych.

Czy pracownik tymczasowy przy każdym zatrudnieniu powinien mieć badania lekarskie?

Henryk Nakonieczny: Tak

Należałoby wprowadzić szczegółowe regulacje w tym zakresie. Ogólna regulacja przewidziana w kodeksie pracy budzi wątpliwości, bo posługuje się niedookreślonymi zwrotami. Na podstawie art. 229 k.p. zdanie drugie badaniom wstępnym nie podlegają osoby przyjmowane ponownie do pracy u pracodawcy na to samo stanowisko lub na stanowisko o takich samych warunkach pracy, na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej w ciągu 30 dni po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą. Rozwiązanie powyższe obowiązuje od 21 marca 2011 r. i dotyczy także pracownika tymczasowego.

Agnieszka Bulik: Nie

Nie ma to uzasadnienia w momencie kiedy ponowne zatrudnienie pracownika tymczasowego dotyczy tego samego stanowiska i odbywać się będzie w podobnych warunkach pracy. Obecnie funkcjonujące rozwiązanie jest szczególnie problematyczne w momencie kiedy mamy do czynienia z krótkimi umowami. W takich przypadkach koszty zatrudnienia takiego pracownika praktycznie zrównują się z ewentualnymi zyskami, które agencja mogłaby uzyskać z tego tytułu.

Czy pracodawca, który przyjmie na stałe pracownika tymczasowego, powinien mieć ulgi?

Henryk Nakonieczny: Tak

Tego typu rozwiązania można byłoby wypracować w porozumieniu z pracodawcami (np. przy zatrudnieniu pracownika, który był bezrobotnym w trudnej sytuacji na rynku pracy, na podstawie ustawy o promocji zatrudnienia, przy zatrudnianiu młodzych czy osób 50+). Warto byłoby także zmienić zadania agencji pracy tymczasowych jako instytucji rynku pracy. Poza zatrudnianiem i kierowaniem pracowników tymczasowych do podmiotów trzecich powinny one zająć się realizacją innych zadań przewidzianych w ustawie o promocji zatrudnienia.

Agnieszka Bulik: Nie

Już dziś pracodawcy zatrudniają około 20 proc. pracowników tymczasowych. Chętnie zatrudniają na stałe wyszkolonych i sprawdzonych pracowników tymczasowych, w momencie gdy sytuacja ekonomiczna oraz plany rozwojowe przedsiębiorstwa na to pozwalają. Najważniejszą motywacją dla nich są rzeczywiste potrzeby, a nie ulgi czy preferencje. Niektóre kraje europejskie (Francja, Belgia) miały specjalne systemy dofinansowania zatrudnienia tymczasowego, które ożywiły zapotrzebowanie na ten rodzaj zatrudnienia, ale nie pobudziły trwale rynku pracy.