Jeśli pracownik nie jest w stanie udowodnić mobbingu swojemu pracodawcy, może domagać się odszkodowania od osoby, która naruszała jego dobra osobiste w miejscu pracy.
Koniec bezkarności mobberów. Sąd Najwyższy (sygn. II PK 226/10) uznał, że pracownik może żądać na drodze cywilnej zadośćuczynienia lub odszkodowania za mobbing również od wpółpracownika, który szykanował go w miejscu pracy.
Dotyczczas mobberzy czuli się zwolnieni z odpowiedzialności za nękanie współpracowników. Na podstawie kodeksu pracy osoba mobbingowana może domagać się bowiem zadośćuczynienia lub odszkodowania jedynie od pracodawcy, który ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi, a nie od osoby (np. przełożonego lub wspólpracownika), która się go dopuszcza.