Unia Europejska chce uregulować pracę wykonywaną za pośrednictwem platform cyfrowych (typu np. Uber). Działania mają ruszyć w drugim półroczu przyszłego roku.
Na razie odbyły się w tej sprawie nieoficjalne, wstępne rozmowy przedstawicieli Komisji Europejskiej oraz pracodawców i związków zawodowych. Nie są przesądzone żadne szczegóły, a nawet forma nowych regulacji („miękkie” rekomendacje czy „twarda” dyrektywa). Prace nad nimi – według KE – mają ruszyć w III kwartale przyszłego roku.
Nawet tak ogólna zapowiedź jest jednak ważnym sygnałem. Obecnie status prawny zarobkujących za pośrednictwem aplikacji lub platform cyfrowych w praktyce nie jest unormowany. Osoby te najczęściej zawierają umowy cywilnoprawne (niekoniecznie zlecenia, lecz np. użyczenia lub najmu sprzętu) i nie przysługują im uprawnienia wynikające z prawa pracy. Trudno nawet określić, kto miałby odgrywać rolę zatrudniającego, a kto zatrudnionego, skoro zwykle chodzi o współpracę trzech podmiotów – zamawiającego usługę, przyjmującego zamówienie na jej wykonanie i operatora platformy, która umożliwia ich skojarzenie.