statystyki

Pracownik nie zawsze ma prawo do bycia offline

autor: Martyna Barabas31.10.2020, 07:00
Z istoty urlopu wypoczynkowego wynika, że przebywający na nim pracownik nie pozostaje do dyspozycji pracodawcy i w związku z tym zasadniczo nie można go zobowiązać do odbierana telefonu (i prywatnego i służbowego).

Z istoty urlopu wypoczynkowego wynika, że przebywający na nim pracownik nie pozostaje do dyspozycji pracodawcy i w związku z tym zasadniczo nie można go zobowiązać do odbierana telefonu (i prywatnego i służbowego).źródło: ShutterStock

Generalnie zatrudniony nie ma obowiązku odbierania telefonu i odpowiadania na służbowe e-maile po godzinach. Jednak w niektórych sytuacjach można tego od niego wymagać.

Jakiś czas temu media obiegła informacja, że Parlament Europejski chce wprowadzić dyrektywę, która będzie chroniła pracowników przed koniecznością pozostawania do dyspozycji szefa po godzinach pracy, gwarantując pracownikom prawo do bycia offline. Zapowiadane rozwiązania wydają się być szczególnie potrzebne w dobie pandemii COVID-19 i upowszechnienia wykonywania pracy zdalnej. Niewątpliwie zwłaszcza w tym ostatnim przypadku rozdzielenie życia zawodowego i prywatnego jest mocno utrudnione.

Problem wymagania dostępności pracowników po godzinach pracy nie pojawił się jednak dopiero przy okazji wprowadzenia pracy zdalnej. Pracownicy regularnie wykonują pracę w nadgodzinach, a odbieranie telefonu czy odpisywanie na e-maila od szefa wieczorami uważają za swój obowiązek. Czy jednak pracodawcy mają prawo wymagać od zatrudnionych dyspozycyjności po godzinach pracy?

Dyżur pod telefonem

Co do zasady pracownik wykonuje swoje obowiązki służbowe oraz pozostaje do dyspozycji pracodawcy w ustalonych godzinach, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy. Generalnie pracownik nie ma też obowiązku świadczenia pracy poza godzinami pracy, w tym odbierania telefonu oraz czytania służbowych e-maili i odpowiadania na nie.

Jednakże jeśli pracodawca chce, żeby pracownik był dostępny pod telefonem także po godzinach pracy, to może polecić mu pełnienie dyżuru w zakładzie pracy lub w innym wyznaczonym miejscu. Pełnienie dyżuru na polecenie przełożonego jest jednym z obowiązków pracowniczych i stanowi dodatkowe zadanie robocze po godzinach pracy. W związku z tym zatrudniony co do zasady nie może się od tego obowiązku uchylić. Zasadniczo też za czas dyżuru, podczas którego pracownik nie świadczył pracy, pracownikowi nie przysługuje ani wynagrodzenie, ani czas wolny. Jeżeli jednak w czasie dyżuru pracownik wykonywał pracę (czyli prowadził rozmowy telefoniczne na tematy służbowe, odczytywał e-maile związanych z pracą i odpisywał na nie), to czas poświęcony na realizację obowiązków zawodowych należy zaliczyć do czasu pracy ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym z powstaniem nadgodzin. [przykład 1]

Czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego oraz co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w tygodniu. [przykład 2]

Odmienne zasady pozostawania w kontakcie e-mailowym lub telefonicznym po godzinach pracy dotyczą kadry kierowniczej. W tej kwestii kodeks pracy stanowi, że pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy oraz kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych w razie konieczności wykonują pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Nenia(2020-10-31 11:54) Zgłoś naruszenie 40

    Problem w tym, że kodeks pracy powstał ponad 50 lat temu.

    Odpowiedz
  • Darecki Lodz(2020-10-31 18:41) Zgłoś naruszenie 31

    kodeks pracy stanowi, że pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy oraz kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych w razie konieczności wykonują pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. - czyli niewolnictwo.

    Odpowiedz
  • Lizak21(2020-11-01 17:31) Zgłoś naruszenie 21

    To dawno już powinno być usunięte z prawa pracy. Niewolnictwo pod czysta postacią. Albo ktoś pracuje albo nie. Ogólnie ludzie za dużo pracują to powoduje duże straty dla gospodarki a szczególnie na służbę zdrowia, świadczdczenia itd. Dziwne że wydaniśc pracowników rośnie ale nie spada czas pracy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane