Ustawowe zasady ustalania płacy minimalnej nie uwzględnią tegorocznej recesji. W praktyce im będzie głębsza, tym bardziej wzrośnie najniższe wynagrodzenie. Pracodawcy chcą to zmienić.
Tegoroczny kryzys uwidocznił nieracjonalność przepisów określających gwarantowany coroczny wzrost płacy minimalnej. W dużej mierze opierają się one na prognozach makroekonomicznych, w tym wzrostu PKB.
– Dopóki te ostatnie pokrywały się z realnymi danymi, nie było większych problemów. Ale w tym roku zamiast planowanego wzrostu gospodarczego mamy recesję. Mechanizm ustalania minimalnej pensji tego nie uwzględni – tłumaczy Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.