statystyki

Co dalej z polską edukacją? Władze nie zdały ani matury, ani testu ósmoklasisty

autor: Anna Wittenberg07.04.2020, 08:35; Aktualizacja: 07.04.2020, 08:40
Rodzice i uczniowie nie wytrzymują niepewności

Rodzice i uczniowie nie wytrzymują niepewnościźródło: ShutterStock

Choć inne kraje zamykały szkoły później niż my, w większości uczniowie wiedzą od dawna, co i kiedy może ich czekać.

Gdyby egzamin ósmoklasisty miał się odbyć zgodnie z planem, pozostało do niego 14 dni. Do rozpoczęcia matur – 27. Wciąż nie wiadomo, kiedy uczniowie będą mogli wrócić do szkoły. Póki co placówki zamknięte są do Wielkanocy, ale minister zdrowia nie wyklucza, że będzie tak przez dłuższy czas. Związek Nauczycielstwa Polskiego i społecznicy z ponad 20 organizacji zajmujących się szkołą domagają się wprost odwołania testów. Podczas gdy kolejne kraje rezygnują ze swoich egzaminów końcowych, polski rząd wciąż zwleka z decyzjami.

Kiedy młodzi Chińczycy piszą gaokao, w pobliżu centrów egzaminacyjnych wstrzymywany jest ruch uliczny. Porządku pilnują żołnierze z ostrą bronią, a uczniowie, żeby wejść do sal, przechodzą przez wykrywacz metalu. Chińska matura to dla 10 mln uczniów rocznie najważniejszy egzamin w życiu – od wyniku zależy nie tylko wstęp na uniwersytet, ale też cała przyszła kariera. Mimo nieporównywalnej rangi z żadnym innym egzaminem, chiński rząd poinformował, że w tym roku zostanie on przełożony. Uczniowie napiszą go nie w czerwcu, a w lipcu. W dodatku prowincja Hubei, centrum epidemii koronawirusa, i Pekin mogą ułożyć własny kalendarz egzaminacyjny. Do tej pory ustanowione w latach 50. gaokao zawieszono jedynie w czasie rewolucji kulturalnej.

Egzaminy odwołują też Francuzi. Ich odpowiednik matury nazywany w skrócie „bac” nie odbędzie się po raz pierwszy od czasów… Napoleona. – Uczniowie otrzymają średnią ocenę z każdego przedmiotu obliczoną na podstawie ocen z testów i prac domowych – zapowiedział w piątek minister edukacji Jean-Michel Blanquer. Oceny wystawione w czasie gdy szkoły były zamknięte, nie będą brane pod uwagę. Początkowo zakładano, że francuscy uczniowie wrócą do szkół w maju. Dziś Blanquer nazywa taki scenariusz „jedynie hipotezą”.


Pozostało jeszcze 61% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane