Przepisy nie nakazują wprost, aby informacje o warunkach zatrudnienia lub te związane z bhp były przekazywane w języku zrozumiałym dla pracownika. To ryzyko nie tylko dla zatrudnionych, lecz także dla firm
W Polsce pracuje legalnie ok. 570 tys. cudzoziemców ze 170 państw, w tym 425 tys. z Ukrainy, 32 tys. z Białorusi i 8 tys. z Wietnamu (dane ZUS za wrzesień 2018 r.). Firmy powinny zapewniać im bezpieczne i higieniczne warunki pracy, a tym zatrudnionym na etacie – przekazywać szczegółowe informacje o warunkach wykonywania obowiązków, zapoznać z regulaminem pracy, zorganizować szkolenie bhp. Żaden przepis nie wskazuje wprost, że obowiązki te należy spełnić w języku zrozumiałym dla obcokrajowca.
– A w ich przypadku zapewnienie bezpieczeństwa jest bardzo ważne. Obcokrajowcy często są zatrudnieni w budownictwie, gastronomii, rolnictwie, a więc w branżach, w których występują istotne zagrożenia dla zdrowia i życia – tłumaczy Marek Maszewski, dyrektor działu nadzoru w firmie SEKA, ekspert Koalicji Bezpieczni w Pracy (zrzeszającej przedsiębiorstwa promujące kulturę bezpieczeństwa wśród pracowników i pracodawców).