Lenistwo ma krótkie nogi, czyli o aktywności zawodowej kobiet

autor: Paulina Nowosielska06.01.2019, 09:00
Praca w wymiarze 40 i więcej godzin tygodniowo dotyczy większości pracujących, zarówno kobiet, jak i mężczyzn

Praca w wymiarze 40 i więcej godzin tygodniowo dotyczy większości pracujących, zarówno kobiet, jak i mężczyznźródło: ShutterStock

- Kobieta, zostając w domu, traci podwójnie: nie tylko nie wypracowuje emerytury, ale również nie inwestuje w siebie, co ma coraz większe znaczenie ze względu na kwalifikacje wymagane na rynku pracy - mówi Irena Kotowska profesor zwyczajny w Instytucie Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, wiceprzewodnicząca Rady Fundacji na rzecz Nauki Polskiej

wróć do artykułu

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (37)

  • gosc(2019-01-06 09:30) Zgłoś naruszenie 4711

    po co ma wypracowywać emeryturę jak pisowce jej za rozmnażanie się dadzą. Dostaną najniższą obecnie 1100 zł a mnie po 40 latach pracy dają 1600 zł, czy warto za 600 zł ********** 40 lat. Także pisowce sami doprowadzają do lenistwa, bo te osoby więcej za nic nie robienie dostają jak ci pracujący

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • pracownik(2019-01-06 10:04) Zgłoś naruszenie 410

    No i co się dziwić,że gro pracowników chce zarabiać na czarno.Państwo samo doprowadza do tej patologii.

    Odpowiedz
  • hmm...(2019-01-06 10:13) Zgłoś naruszenie 275

    Po co kobieta ma się zarzynać? Nie zostało tu słowem wspomniane o jednym istotnym czynnikiem - po co kobieta ma pracować skoro zazwyczaj dostaje po śmierci męża wybór czy procent z emerytury męża czy jej wypracowane świadczenie? Czy taka kobieta nie jest czasem w majestacie prawa okradana? Mężczyzna wypracował sobie emeryturę i kobieta też.

    Odpowiedz
  • kbj ewa(2019-01-06 16:50) Zgłoś naruszenie 222

    A jak ktoś już nie ma po prostu siły? Mam 50 + i jestem potwornie zmęczona. Wychowałam 2 dzieci, potem miałam leżącą mamę 4 lata. I już bym odpoczęła. Zależy, jakie kto ma życie, to może pracować i w wieku 70 lat. No i jaką pracę. Ja pracuję w gimnazjum i jestem wykończona nerwowo i fizycznie.Chyba pójdę na kompensacyjne.

    Odpowiedz
  • Matka (2019-01-06 16:58) Zgłoś naruszenie 2020

    Ciekawe czy red. Paulina Nowosielska ma dzieci . Kobieta zajmująca się domem i dziećmi to lenistwo ? Zapraszam zatem spróbować . To jest etat 24h w dodatku bez wynagrodzenia . Tytuł obraża matki które poświęciły się wychowaniu swoich dzieci zamiast robieniu kariery . To nie jest żadne lenistwo , tak może mówić tylko ktoś kto nie zajmował się cały czas swoimi dziećmi i domem .

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Igor(2019-01-06 16:44) Zgłoś naruszenie 163

    Dlatego ZUS prędzej czy później upadnie i nawet państwo nie pomoże. Kobiety żyją dłużej od mężczyzn i ich krótsza praca to absurd. Tym bardziej że aktywność zawodowa wpływa na spowolnienie demencji . Co do poszukiwania pracowników to się nie zgodzę, pracowników nie potrzeba w PL... Szukałem we wrześniu przez miesiąc w firmach gdzie jedynym warunkiem była chęć do pracy. Nikt nie odpowiedział bo mam wyższe. Tyle że teraz większość ma wyższe... To niech od razu piszą że Ukraińca szukają...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zenek(2019-01-06 16:25) Zgłoś naruszenie 161

    Ale po co maja pracować się nie dziwie ja też bym nie pracował ale mam dobrą prace spokojna to co mi zależy. Ile tej mitycznej emerytury ma niby dostać 1300 zł na rękę jak dożyje to nie lepiej z mopsu 1000 zł plus rożne dodatki i zapomogi np mieszkaniowe itp bony na żywność i wyjdzie na to samo jeśli nie więcej. A przynajmniej nie namęczy się zdrowie poszanuje bez nerwów. Pani profeser przejmuje się ze kobiety nie pracują na jej emeryturę i mają racje.

    Odpowiedz
  • ewa(2019-01-06 11:42) Zgłoś naruszenie 1511

    kobietki kozystajcie ze wszystkich pszywilejow na swoje pociechy tylko z madra glowa bo kiedys tego nie bylo

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • młoda mama(2019-01-07 06:30) Zgłoś naruszenie 124

    pani Profesor, znakomita większość kobiet w Polsce się "nie leni" i zamiast zakładać rodzinę realizuje się zawodowo. tylko o ile ja się orientuję brak dzieci to też złe dla systemu emerytalnego, więc sugerowałabym się określić czy kobiety mają zakładać rodziny czy lepiej nie. z małymi chorującymi dziećmi bez pomocy babci nie da się być 40 godzin tygodniowo w pracy.

    Odpowiedz
  • Olga(2019-01-06 23:57) Zgłoś naruszenie 112

    Kobiety niemal na całym świecie mają ,, przekichane, .wumymaga się od nas od dziecka abyśmy były : miłe , grzeczne , pomocne , wrażliwe , opiekuńcze , pracowite . Póżniej : piękne , seksowne , uwodzicielskie, skromne , głupiutkie ale dobrze wyksztsłcone , merytoryczne .zaangażowane zawodowo . Wzorowe matki , kucharki. Kochanki. opiekunki , sprzątaczki , zaopatrzeniowcy . I to wszystko ZAWODOWO za ok 15-20% MNIEJ NIŻ FACET NA TYM SAMYM STANOWOSKU SKORO KOBIETY NA TYM DAMYM STANOWISKU ZARABIAJĄ OK . 20% MNIEJ OD MĘŻCZYZN . To znaczy że powinny procować zawodowo ok 20% dłużej od panów aby mieć takie same emerytury . ??????? Ależ skąd ? Bo kobiety żyją dłużej więc po przeliczeniu emerytury na tzw,, wiek dożycia ,, znowu musi prCować dłużej !! Czyli może o 30% dłużej od mężczyzn . Tylko kto będzie rodził i wychowywał dzieci ???? Chyba ZUS?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jojo (2019-01-06 19:53) Zgłoś naruszenie 113

    Bardzo mi się ten wywiad nie podobał. Gloryfikowanie dominacji pracodawców nad pracownikami, usprawiedliwienie wykorzystywania tych drugich. Jednocześnie brak konkretnych propozycji JAK zaktywizowac młode matki, jednocześnie dając im możliwość wychowania dzieci. Bo to właśnie te dzieci będą w przyszłości motorem napędowym tej gospodarki, a dzieci - przypominam - coraz mniej..

    Odpowiedz
  • nina(2019-01-06 10:43) Zgłoś naruszenie 81

    oj włożyłam kij w mrowisko i komentarz o cudownych polskich pracodawcach i polskiej patologicznej sytuacji na rynku pracy się nie pojawił wiem że są też uczciwi i naprawdę fajni pracodawcy

    Odpowiedz
  • Ela(2019-01-06 23:24) Zgłoś naruszenie 71

    MAM 50+ I 3 LATA TEMU SKOŃCZYŁAM STUDIA Z ZARZĄDZANIA FINANSAMI.WYSŁAŁAM PONAD 50 CV I NIC! !!PRZEGRYWAM NA PROWINCJI Z UCZNIEM CZY STUDENTEM OD KTÓREGO PRACODAWCA ODPROWADZA TYLKO PODATEK!!A ODE MNIE MUSI ODPROWADZIĆ PELNE OSKLADKOWANIE DO ZUSU+PODATEK.DO TEGO PATRZĄ NA PESEL NIE NA DOSWIADCZENIE !!!.SZUKAJAC PO PROSTU TANIEGO PRACOWNIKA ZA NAJNIZSZE STAWKI PŁACY. A DO TEGO CHCĄ MNIE OWSZEM!!!NA STAŻ Z POSREDNIAKA ZA-860ZL /MIESIAC!!!TYLKO ILE TAK LAT MAM ZACZYNAĆ I KONCZYC NA TYCH STAZACH Z POSREDNIAKA ZA PSI GROSZ????MAM PRZECIEŻ RODZINĘ NA UTRZYMANIU I OPŁATY CO MIESIĄC. A TU CIĘ NA STAŻ NA PÓL ROKU ZATRUDNIA A POTEM" NASTĘPNYCH PROSZE".INNY JEST RYNEK PRACY DLA KOBIET NA PROWINCJI BO TU NOWYCH MIEJSC PRACY NIE PRZYBYWA A WRECZ UBYWA I ZNALEZIENIE DOBRZE PLATNEJ PRACY GRANICZY Z CUDEM LUB ZNAJOMOSCIAMI.A INNY W STOLICY CZY DUZYM MIESCIE ,GDZIE TYCH OFERT JEST WIĘCEJ I MOŻNA ZMIENIAĆ CZY DOSTOSOWAĆ DO SWOICH WARUNKÓW W RODZINIE.PODNOSZENIE SWOICH KWALIFIKACJI NA WSI CZY MAŁYM GRAIDOLE NIC NIE DAJE TYM KOBIETOM BO NADAL OFERTY MAJĄ TAM Z NAJNIZSZYMI STAWKAMI PŁACY CZYLI TERAZ OK.10.70/GODZ.DO RĘKI I TO NA SMIECIOWYM ZLECENIU LUB 1530ZŁ NETTO! !JA MAM DOSWIADCZENIA W SAMYM HANDLU OK.27 LAT I NIGDY NIE MIAŁAM NORMALNEJ UMOWY O PRACĘ OPARTEJ NA PRZYWILEJACH KODEKSU PRACY NA PROWINCJI TYLKO NA CZARNO U PRYWACIARZA-LATA 90.SZARO,LUB NA SMIECIOWYM ZLECENIU BEZ URLOPOW CZY CHOROBOWEGO -OSTATNIE 14LAT.MYŚLAŁAM ZE JAK PODWYZSZE SWOJE KWALIFIKACJE PO ODCHOWANIU DZIECI TO SIĘ ZMIENI .NIESTETY NADAL PRACODAWCY CZY AGENCJE PRACY POSZUKUJĄ TYLKO TANIEGO PRACOWNIKA CZY NAJEMNIKA AGENCYJNEGO BO ICH NIE STAĆ NA DOŚWIADCZONEGO I WYKSZTALCONEGO NA PROWINCJI.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Polska to nienormalnośc(2019-01-07 19:04) Zgłoś naruszenie 71

    Non problem kochaniutcy --ja nie zamierzam pracować na kredyt wycieczki do Maciu Piciu rudego gno.a. Jak będę miał niską emeryturę to mi Rząd dołoży a jak dużą to nic nie dołozy.

    Odpowiedz
  • ela(2019-01-07 11:01) Zgłoś naruszenie 69

    Szanowna pani,nazywanie kobiet leniami ,które poświęciły swoją karierę na wychowywanie dzieci i zajmowanie się domem jest dla nich upokarzające.Taka kobieta wychowując kilkoro dzieci ,więcej się napracuje niż ta ,która siedzi w pracy i kawkę sobie popija,prawda? Jest jednak różnica ,ta ,,leniwa,,jak ją pani nazwała haruje 24 h na dobę za darmo ,a ta druga za popijanie kawki jeszcze dostanie zapłacone,prawda?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Narod(2019-01-07 07:18) Zgłoś naruszenie 60

    Emerytury którą opiera się na umowie z ZUS na zasadach "COŚ KIEDYS" i politycy mogą zmienić umowę , formule naliczania ustawa w każdej chwili bez zgody wplacajacych jest OSZUSTWEM. Zmuszanie ludzi do wpłat do ZUS bez możliwości wyboru jest ograniczeniem decyzji wyboru.

    Odpowiedz
  • AZ(2019-01-10 10:34) Zgłoś naruszenie 33

    Pani twierdzi, że przyczyny tego, że niedziela jest wolna jest religia. Przecież można w inny dzień mieć wolne, by spędzać ten czas z rodziną. Nie wiem, czy ta Pani zauważyła, że rodzina to mama, tata i dzieci. O ile mama i tata mogą jakoś wykombinować, by mieć wolne w inny dzień, to dzieci od poniedziałku do piątku chodzą do szkoły, przedszkola. NIedziela jest w sposób naturalny odpowiednia dla większości, no ale przecież trzeba walczyć z religią...

    Odpowiedz
  • Iwona(2019-01-09 17:39) Zgłoś naruszenie 31

    Mądrząca się pani Kotowska ciekawe ile dzieci sama wychowała? Przyszłych podatników. I czy to nie dzieci innych będą panią Kotowska na starość utrzymywać? Bo sama śmie, przypuszczać miała 1 co najwyżej dwoje. A emerytura bierze się ze wspólnego wora a nie mitycznych indywidualnych składek. Nie każda matka ma pomoc babci, nie każda ma żłobek czy przedszkole w pobliżu. Gdzie jest możliwość pracy na część etatu? Każdy ma inna sytuacje a nie każdy cieplutki stołek jak pani Kotowska.

    Odpowiedz
  • luzak(2020-05-25 13:41) Zgłoś naruszenie 20

    Popieram kobiety, które przy dobrej sytuacji materialnej w domu ( po prostu dobre zarobki męża) nie interesują się wykonywaniem prac nudnych, niezgodnych z wykształceniem czy mocno poniżej tegoż wykształcenia. Lepiej gotując zupę poczytać sobie kilka grubych a inspirujących książek, niż ganiać jak zbity pies do jakichś absurdalnych i nieodpowiednich miejsc pracy (gdzie kobieta wykształcona np. na poziomie doktoratu to i tak wróg numer jeden). Nie zapominajmy (zwłaszcza w świecie uniwersytetów), że nie każda praca jest ciekawa, a większość prac wykonuje się tylko dla zarobienia kilku groszy (z marnowaniem życia, talentów i zdrowia w pakiecie).

    Odpowiedz
  • WW(2020-01-07 16:23) Zgłoś naruszenie 10

    To jest właśnie przykład zaszczepionego w nas lewackiego antyrodzinnego myślenia . " dzieci się hoduje , nie potrzeba wychowywać. " Gdyby każda kobieta ( czy ojciec) , który wychowuje dzieci otrzymywał za SWOJĄ CIĘŻKĄ PRACĘ normalne wynagrodzenie - to społeczeństwo byłoby dużo zdrowsze i rodziny nie byłyby tak łatwo rozbijane . Myślcie ludzie - zamiast tylko na siebie ujadać ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane