statystyki

Przejęcie pracowników także po zwolnieniu

autor: Łukasz Guza23.08.2018, 17:00
TSUE wskazał, że niemożliwe jest zwolnienie podwładnych z powodu samych zmian właścicielskich, ale jest ono dopuszczalne np. z przyczyn ekonomicznych.

TSUE wskazał, że niemożliwe jest zwolnienie podwładnych z powodu samych zmian właścicielskich, ale jest ono dopuszczalne np. z przyczyn ekonomicznych.źródło: ShutterStock

Pracownik zwolniony na kilka miesięcy przed przejęciem pracodawcy może być uznany za zatrudnionego w firmie przejmującej. Przeszkodą nie jest nawet czasowe zawieszenie działalności przedsiębiorstwa. Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 7 sierpnia 2018 r.

Sprawa, którą rozpatrywał TSUE, dotyczyła pracownika szkoły muzycznej w Valladolid (Hiszpania). Miasto oddało zarząd nad placówką firmie Musicos, która przejęła zatrudnionych. W roku szkolnym 2012/2013 znacząco zmniejszyła się liczba uczniów, co pogorszyło sytuację finansową firmy i wywołało problemy z realizacją umowy z gminą. Ta ostatnia odmówiła wypłaty wyrównania spółce. W związku z tym 4 marca 2013 r. Musicos rozpoczął procedurę zwolnień grupowych, 31 marca zaprzestał działalności, a 1 kwietnia zwrócił miastu udostępnione lokale, instrumenty i inne środki. Z kolei 4 kwietnia firma doręczyła wypowiedzenia wszystkim pracownikom (ze skutkiem na 8 kwietnia 2013 r.). W sierpniu gmina wydała decyzję rozwiązującą umowę z Musicos. Ogłosiła też nowy przetarg na prowadzenie szkoły od września 2013 r., który wygrała spółka In-pulso. Ta ostatnia otrzymała do użytkowania lokale oraz inne środki na prowadzenie działalności, ale zatrudniła nowych pracowników (żaden z poprzednio pracujących w placówce nie otrzymał angażu). W związku ze wznowieniem działalności szkoły kilkoro byłych podwładnych zaskarżyło zwolnienie. Hiszpańskie sądy oddalały jednak ich skargi, uznając, że nie doszło do przejścia zakładu pracy (przejęcia pracowników) skoro od zwolnienia podwładnych do wznowienia działalności (przez inny podmiot) upłynęło prawie pięć miesięcy. Ostatecznie sąd apelacyjny skierował jednak w tej sprawie zapytanie do TSUE.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane