statystyki

Czy i jak ukarać za zorganizowanie imprezy w pracy

autor: Oliwia Małecka13.10.2017, 19:00
alkohol

Jak ukarać za zorganizowanie imprezy w pracyźródło: ShutterStock

OPIS SYTUACJI: Przynajmniej jedną trzecią życia spędzamy w pracy. Dla wielu jest ona drugim domem i przenoszą do niej domowe zwyczaje, np. obchodzenie prywatnych uroczystości. Szczególnie w tych firmach, które w relacjach zawodowych chcą wprowadzać luźniejszą atmosferę. Jednak gdy świętowanie odbywa się w firmie, pracodawca może mieć kłopot, jeśli pracownik nie tylko poczęstował koleżanki i kolegów doskonałym jedzeniem, ale na dodatek alkoholem. Taka sytuacja miała miejsce w firmie pana Władysława. Jego pracownik Emil Miszczuk postanowił uczcić swoje imieniny w czasie pracy, zakrapiając tę okazję wysokoprocentowym napojem. Pan Władysław, zdenerwowany rozmachem świętowania, wskutek którego wiele osób na dłuższy czas odstąpiło od wykonywania pracy, postanowił raz na zawsze skończyć z nadmiernie rozluźnioną atmosferą w firmie. W celu omówienia ewentualnych działań wobec organizatora imprezy zaprosił na spotkanie panią Grażynę, kadrową, oraz pana Dionizego, firmowego prawnika.

● Etap 1

Lista przewinień

– Jestem! – wykrzyknęła tonem uczennicy pani Grażyna, kadrowa firmy. – Co się stało?

– Mam już dość tego Miszczuka – westchnął pan Władysław. – Nie dość, że w zeszłym miesiącu chyba cztery razy spóźnił się do pracy, to jeszcze wczoraj urządził swoje imieniny, do tego zakrapiane alkoholem...

– I co, zaprosił pana? – zainteresowała się pani Grażyna.

– Zaprosił wszystkich. Mnie też, ale nie brałem w tym udziału. Cały dzień byłem poza biurem na spotkaniach biznesowych. Słyszałem jednak, że jedzenie było pyszne i miał nawet dość dobry trunek, przywieziony z wakacyjnych wojaży – relacjonował kwaśno pan Władysław.

– Byłam wczoraj na urlopie, więc na szczęście szef nie zarzuci mi picia w pracy – uśmiechnęła się pani Grażyna.

● Etap 2

Ustalenie możliwych konsekwencji

– No to zwolnijmy tego Miszczuka! – prychnęła pani Grażyna. – Tylko w jakim trybie?

– Co do zasady można go zwolnić dyscyplinarnie albo z zachowaniem okresu wypowiedzenia... – zaczął spokojnie prawnik.

CO NA TO PRAWO? RADA 1

– Ale ja wcale nie chcę go zwalniać! – przerwał pan Władysław. – Czy nie wiecie, że Emil Miszczuk jest świetnym fachowcem i w najbliższym czasie nie znajdę drugiego takiego jak on? Chciałbym go tylko trochę zdyscyplinować. Może odbędę z nim rozmowę dyscyplinującą i nie przyznam mu premii w tym miesiącu...


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane