(Nie)legalnie śledzeni na L4: Czym różni się nieuczciwy pracownik od niewiernego małżonka?

10.06.2017, 15:00; Aktualizacja: 12.06.2017, 10:18
kontrola, urzędnik

O tym, kto, kiedy i w jaki sposób może kontrolować pracownika czy prawidłowo korzysta ze zwolnienia chorobowego popularnie zwanego L4 decydują przepisy.źródło: ShutterStock

„Weryfikacja zwolnień lekarskich pracownika”, „Kontrola pracownika na L4” – tego rodzaju ogłoszenia, o zakresie usług można bez trudu znaleźć na stronach internetowych większości biur detektywistycznych. Rosnąca popularność usługi wśród pracodawców walczących z plagą „lewych zwolnień” wynika z wysokiej skuteczności i efektywności takiej kontroli. W tym miodnym pomyśle jest jednak wiadro dziegciu – istnieją poważne wątpliwości czy działania takie są legalne.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło: Źródło zewnętrzne
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Rozmus (2018-08-24 09:49) Zgłoś naruszenie 00

    Sam wyjąłem kiedyś Panią Detektyw Skrzypek z Wrocławia do sprawdzenia moich pracowników, nie chodziło tylko o same L4, ale ogólnie bo miałem duże podejrzenia odnośnie ich rzetelności. Niestety w toku śledztwa okazało się, że nie pomyliłem się. Trzeba bardzo uważać kogo się zatrudnia.

    Odpowiedz
  • bzdura -Inspektor Pracy(2017-06-29 14:41) Zgłoś naruszenie 90

    problem w tym że większość art w GP na ten temat to artykuły sponsorowane przez ubezpieczycieli a wiec daleko nie niezalezne. Prawo do "Miru Domowego" zapewnia każdemu intymność i brak obowiązu wpuszczania Kogokolwiek lub meldowania sie we wlasnym domu pracodawcy . Nie masz obowiązku ani otwierać drzwi ani czuwać pod nimi komisji kontrolnej. Ponadto jak mi opowiadał znajomy z USA gdie pracuje tam jest uznane że pieniądze ze skąldki na chorobowe są tych co je wpłacali więc gdy po 5 latach niewykorzystaleś chorobowego jedziesz na dodatkowy urlop. Co z tymi co później zachorują -splacają kredyt,lub specjalne poza domem noclegi w lecznicy. Takie artykuły prowadzą do tego ze ludzie chorzy rezygnują z leczenia i wracaja do pracy zarażajac innych oraz że Prezesi firm ubezpieczeniowych mają taaaaaaaaaaaaakie zyski

    Odpowiedz
  • doświadczony(2017-06-10 21:56) Zgłoś naruszenie 31

    Przez łajdackie ,prześladowanie robotników/bo urzędasów nikt nie tyka,przykład urzędasa TK/,niesie nie wyleczone schorzenia,uaktywnia choroby układu krążenia,i eliminuje tych których starczyło wyleczyć ,na stałe ,rąbiąc z nich kaleki na rentach.A bardzo często kończą się te idiotyzmy ZUS,śmiercią ,i to ludzi młodych.A to się bierze z tego że pomysłodawcy tak robią,to myślą że cały naród jest ich łajdackiego pokroju.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane