Firmy będą musiały zamieniać zlecenia w umowy o pracę – uprzedza Państwowa Inspekcja Pracy. I zapowiada masowe wizyty u przedsiębiorców.

Ruszają kontrole przestrzegania obowiązujących od nowego roku przepisów o 13-złotowej stawce godzinowej dla zleceniobiorców i samozatrudnionych. Ich ubocznym skutkiem będzie przekształcanie umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Inspektorzy sprawdzą bowiem, czy firma wypłaca ustawowe minimum, i zweryfikują dokumentację dotyczącą godzin przepracowanych przez np. zleceniobiorcę. A ta może sugerować, że zatrudniony wykonuje obowiązki na zasadach, przy których powinno się zawierać klasyczną umowę o pracę. Inspektorzy będą więc mieli więcej okazji i podstaw do podważania śmieciówek.

– Będą analizować, czy dana umowa cywilnoprawna jest zasadna w konkretnym przypadku, czy też jest zawarta w warunkach charakterystycznych dla umów o pracę. Dlatego moim zdaniem liczba przekształcanych kontraktów znacząco wzrośnie – zapowiada Roman Giedrojć, główny inspektor pracy.