Inspekcja pracy nie ma takich uprawnień, by ustalić, że umowa o dzieło jest pozorna i de facto jest zleceniem. Jeśli więc inspektorzy PIP będą mieli wątpliwości w tym zakresie, przekażą je ZUS. Dopiero ustalenia organu rentowego pozwolą rzekomemu „dziełobiorcy” uzyskać 13 zł za każdą godzinę wykonywania zlecenia
Wraz z nadejściem 1 stycznia 2017 r. i nowelizacją ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2008 ze zm.) Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała nowe uprawnienia kontrolne w zakresie minimalnej stawki godzinowej. Od tej daty jej inspektorzy mogą sprawdzać, czy za każdą godzinę wykonywania usług zleceniobiorcy otrzymują ustawowe minimum, które w tym roku wynosi 13 zł.
W dyskusji o nowych kompetencjach PIP pojawiło się jednak wiele wątpliwości. Jedną z nich jest to, czy inspektor pracy może kwestionować charakter umów cywilnoprawnych i uznać np., że umowa o dzieło jest tak naprawdę umową zlecenia, a w konsekwencji stwierdzić, że zleceniodawca powinien wypłacać takiemu zleceniobiorcy co najmniej minimalną stawkę godzinową. Stanowisko GIP jest tutaj jednoznaczne – inspektorzy PIP nie mają takich kompetencji. wyjaśnienia GIP