Wniosek do TK skierował rzecznik praw obywatelskich. Wskazał w nim, że osobom, które ukończyły studia przed 2005 r., Urząd Dozoru Technicznego odmawiał wydania certyfikatu uprawniającego do instalacji m.in. pieców na biomasę, słonecznych systemów grzewczych czy pomp ciepła. Urzędnicy argumentowali, że w ustawie o odnawialnych źródłach energii (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 457 ze zm.) jednym z warunków wydania certyfikatu jest uzyskanie dyplomu ukończenia studiów wyższych na kierunku związanym z np. instalacją urządzeń grzewczych na podstawie przepisów ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1842 ze zm.). Dotyczy więc osób, które uzyskały dyplom po 1 września 2005 r.

W ocenie RPO taki stan prawny budzi wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Z art. 32 ust. 2 Konstytucji RP wynika zaś, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny, a art. 136 ust. 4 pkt 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii dyskryminuje on osoby, które zdobyły kształcenie przed 2005 r.

Sejm wnosi o umorzenie postępowania z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku. W jego ocenie problemem nie jest przepis zawarty w ustawie, ale jego interpretacja przez UDT. Wskazuje na wyrok WSA w Warszawie, z którego wynika, że UDT nieprawidłowo przyjął, że ustawodawca chciał wykluczenia z kręgu prawnionych do otrzymania certyfikatu tych, którzy uzyskali dyplom przed dniem wejścia w życie nowego prawa o szkolnictwie wyższym, i wprowadza dyskryminację z uwagi na wiek, czyli moment ukończenia studiów, nie zaś na wiedzę czy umiejętności osób uprawnionych do otrzymania certyfikatu. Tymczasem z treści ustawy o oze nie wynika wprost taki warunek.