Jeśli zatrudniony ma problemy z wyegzekwowaniem świadectwa od pracodawcy, mógłby zwrócić się do sądu o wydanie orzeczenia zastępującego taki dokument. Tak wynika z projektu nowelizacji kodeksu pracy przygotowanego przez Kancelarię Prezydenta RP (podejmie on w tej sprawie inicjatywę ustawodawczą). Jeśli te zmiany wejdą w życie, pracownik mógłby wystąpić ze wspomnianym powództwem w przypadku zaprzestania działalności przez zatrudniającego, bezskutecznej egzekucji orzeczenia zobowiązującego firmę do wydania świadectwa lub w razie wystąpienia innych przyczyn uniemożliwiających otrzymanie takiego dokumentu. Zdaniem kancelarii takie ukształtowanie przepisów umożliwiałoby ich stosowanie w wielu odmiennych sytuacjach. W szczególności zatrudniony mógłby uzyskać świadectwo w przypadku faktycznego zlikwidowania działalności przez zatrudniającego (lub jej porzucenia), a także gdy nie da się określić osoby lub organu, który dokonuje czynności dotyczących zatrudniania za pracodawcę. Byłoby to możliwe i wówczas, gdy firma odmawia wydania wspomnianego dokumentu z innych przyczyn (np. kierując się chęcią dokuczenia pracownikowi).
– Taka zmiana przepisów wydaje się racjonalna i uzasadniona. Świadectwo pracy to ważny dokument, którego brak wywołuje istotne skutki dla zatrudnionych. Może im utrudniać np. podejmowanie zatrudnienia w innej firmie – tłumaczy dr Magdalena Zwolińska, adwokat z kancelarii DLA Piper Wiater.
Propozycję modyfikacji przepisów w podobny sposób uzasadnia Kancelaria Prezydenta. Wskazuje, że brak świadectwa może utrudniać lub wręcz uniemożliwiać ustalenie okresów zatrudnienia na potrzeby uzyskania uprawnień z ubezpieczenia społecznego lub dokonanie innych czynności (np. rejestracji jako bezrobotny lub poszukujący pracy). Wątpliwości co do proponowanych zmian zgłaszają jednak przedstawiciele firm.
Reklama
– Trudno sobie wyobrazić, aby tak szczegółowe informacje, jakie powinny znaleźć się w świadectwie pracy były ustalane bez udziału pracodawcy. Omawiane rozwiązanie spowoduje też istotne problemy dowodowe – uważa dr hab. Monika Gładoch, radca prawny z kancelarii M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy, ekspert Pracodawców RP.
Świadectwo powinno zawierać np. informacje o wymiarze urlopu wypoczynkowego (wykorzystanego w roku kalendarzowym, w którym ustało zatrudnienie), niezaspokojonych należnościach ze stosunku pracy, okresie wykonywania obowiązków w szczególnych warunkach. Takie dane rzeczywiście trudno będzie obiektywnie ustalić. Z projektu wynika jednak, że w razie problemów z ich określeniem w orzeczeniu zastępującym świadectwo zamieszczone zostaną jedynie podstawowe informacje, czyli dotyczące okresu i rodzaju świadczonej pracy, wymiaru czasu pracy, zajmowanych stanowisk i trybu rozwiązania umowy. Zdaniem Kancelarii Prezydenta ustalenie tych okoliczności nie powinno powodować problemów dowodowych, bo mogą być one wykazane na podstawie dokumentów (np. umowy o pracę) albo przesłuchania stron lub świadków.
– Nie sądzę, aby takie rozwiązanie w istotny sposób obciążyło sądy. Jeśli ustawodawca prawidłowo określi przypadki, w których zatrudnieni mogą ubiegać się o orzeczenie zastępujące świadectwo, liczba spraw będzie ograniczona. Co do zasady będzie można się domagać jego wydania jedynie w wyjątkowych sytuacjach – podsumowuje dr Magdalena Zwolińska

Etap legislacyjny Projekt skierowany do konsultacji społecznych