Uproszczone składanie oświadczeń woli, m.in. za pośrednictwem e-maila i SMS-ów, to zmora firm pożyczkowych. Zaczynają tracić kontrolę nad reklamacjami
W ostatnich tygodniach do DGP zgłosiło się kilkunastu konsumentów skarżących się na instytucje pożyczkowe. Zarzut był jednakowy: brak odpowiedzi ze strony firmy na złożoną reklamację lub oświadczenie o odstąpieniu od umowy o kredyt konsumencki.
– Niektóre firmy jeszcze nie dostrzegły tego problemu, ale my zastanawiamy się już nad wprowadzeniem skutecznego i niedrogiego we wdrożeniu rozwiązania – słyszymy od wiceprezesa jednej z największych firm pożyczkowych w Polsce.