Ucieczka od niechcianych reklam: Co to jest Lista Robinsonów?

autor: Małgorzata Raczkowska27.10.2016, 20:00
spam, internet, tablet

Odpowiedniki Listy Robinsonów funkcjonują w większości krajów UE (oprócz Litwy, Węgier, Rumuni, Bułgarii), w Norwegii oraz Islandiiźródło: ShutterStock

Mam kilka adresów e-mailowych, związanych z różnymi dziedzinami życia, w jakich prowadzę aktywność: dwa prywatne, dwa służbowe, adres stowarzyszenia turystycznego, którego jestem sekretarzem, i związku sportowego, w którym się udzielam – pisze pan Andrzej. – Wszystkie podpięte są do jednej skrzynki. Codziennie rano, gdy włączam komputer, wpada mi tam kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, e-maili ze spamem. Klikanie na nie, wypisywanie z list mailingowych, wreszcie usuwanie zajmuje mi za dużo czasu. Czy można jakoś hurtem zastrzec adresy e-mailowe, by uniknąć takiego zaśmiecania skrzynki

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Walerian(2016-11-02 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Przez te pezczelne i natrętne reklamy w internecie po kilka zachodzącyuch na siebie, w listopadzie 2015 dostałem zawału serca, ile w końcu mozna wciskać tej CIEMNOTY..........

    Odpowiedz
  • pcs(2016-10-27 23:29) Zgłoś naruszenie 70

    Po pierwsze, mamy w Polsce inne rozwiązania i powinny być wykorzystywane przez spamerów nazywających się marketingowcami. Jeżeli z nich nie korzystają, to nie będą też korzystać z list robinsonów. Rozwiązanie to już się skompromitowało na świecie. Listy są świetnym miejscem do potwierdzania danych osób, do których za chwilę wyślemy spam. I tak działo się w krajach, w których to rozwiązanie lepiej umocowane prawnie. Deklaracja jakiegoś stowarzyszenia nie ma w praktyce żadnego znaczenia. Próbuję zapisać się na listę i jestem informowany, że „moje dane będą udostępniane firmom, które są członkami SMB i innym firmom uczestniczącym w programie”. Tylko, że łatwo sprawdzić, że to nie jest prawdziwa informacja. Np. adres email może bezpłatnie sprawdzić każdy! (Gdyby dotarł do mnie mail aktywacyjny, podałbym adres na którym moglibyście to przetestować) W skrócie można powiedzieć – „Chcesz więcej spamu? Zarejestruj się na liście SMB!” Szkoda, że tyle osób opowiada bajki o cudownych listach, nie sprawdzając, jak to rozwiązanie zadziałało w krajach które je wdrożyły.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane